Droga naprzód

Cassian

Kael odchrząkuje głośno, stanowczo za głośno, by było to przypadkowe, i przeciąga tył nadgarstka przez usta, wycierając krew.

„To wszystko jest bardzo urocze,” mówi ochrypłym, zbolałym i całkowicie niezadowolonym głosem, „ale naprawdę powinniśmy się ruszyć, zanim cokolwiek, co tu jeszcze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie