Pierwszy obowiązek króla

Rhaziel

Świt nadchodzi powoli. Jest zbyt delikatny jak na świat, który przygotowuje się do wojny. Przez długą chwilę nie ruszam się. Leżę tutaj, czując ciężar nóg Allison opartych na moim biodrze. Jej długie, ciemne włosy są wciąż pięknie splecione w warkocz, a delikatny blask latarni z zaklęcia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie