Drakonis.

Ciężkie kroki Scorcheda odbijały się echem, gdy przekraczał komnatę. Sięgnął do fałd swojego ciemnego płaszcza i wyciągnął małe pudełko, otwierając je z rozmysłem. W środku była szpilka, srebrna, wypolerowana tak, że odbijała światło run pod stopami. Herb wyryty na jej powierzchni wyglądał jak smok ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie