Nowe początki

Allison

Ostatni tydzień był... intensywny. To najdelikatniejsze określenie, jakie mogę użyć. Kto by pomyślał, że bycie w części piekielnym psem, w części smokiem, w części demonem i czymkolwiek jeszcze, czym teraz jestem, może wydłużyć cykl cieplny do czegoś, co czułam jak maraton w ogniu. Okaz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie