Nie delikatny kwiat.

Pyta, czy może mi coś pokazać, i szczerze mówiąc, mogłaby mi pokazać cokolwiek na tym świecie, a podążałbym za nią bez pytania. Nie spodziewam się jednak, że zejdzie z moich kolan, pociągnie mnie za rękę i poprowadzi w stronę dalekiej ściany jej pokoju. W jej oczach jest ledwie dostrzegalny figlarny...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie