Druga runda Przerażającego Telefatu.

Allison

Obiad skończył się na zewnątrz pod wiązami, promienie słońca leniwie przesączały się przez gałęzie. Tessa rozłożyła się obok mnie, zrzuciła buty i chrupała owoce, jakby świat nie był skomplikowany.

  • Chłopaki - westchnęła dramatycznie, opadając na trawę. - Wszyscy są śmieszni.

Zaśmiałam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie