Mały syfon.

Cassian

Ona się wierci. To pierwszy znak. Jej palce stukają o udo w nierównych rytmach, za szybko, za ostro. Jej źrenice rozszerzają się, nie tyle ze strachu, co z kalkulacji. Decyduje, co powiedzieć, zanim jeszcze skończę mówić. I widziałem to już wcześniej, uczniów próbujących ukryć prawdę, m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie