Koliber.

Rhaziel

Księżyc zawsze wywierał dziwne wpływy na śmiertelników. Ale nawet dla istoty takiej jak ja, która przez wieki rządziła demonami i koszmarami, dzisiejsza noc była inna. Zasłona między światami była cieńsza. Powietrze cięższe. Każde bicie serca w tym miejscu brzmiało jak bęben, odbijając s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie