Nigdy Daleki Koliber.

Podczas gdy Evander i Kael wciąż unoszą się blisko, promieniując zaborczą ciepłem, Rhazeil oddala się, jego ciekawość zatrzymuje się na wszystkim jak promienie słońca. Porusza się po moim pokoju w akademiku z tą samą cichą gracją, którą nosi wszędzie, jakby cienie robiły dla niego miejsce. Mruczy ci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie