Rozdział 44 Spacer

POV Aelorii

Dłoń Calrena była ciepła, kiedy wsunęłam w nią palce, a on przy tym kontakcie ledwie, ale jednak, wstrzymał oddech. Ścisnęłam raz — cicha obietnica — po czym pociągnęłam go do przodu, gdy ruszyliśmy ścieżką w stronę klifów.

Spojrzał na nasze splecione dłonie, potem na mnie.

— Jes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie