Rozdział 30 30

Chwyta framugę drzwi po obu stronach i podciąga się do pionu. Jeszcze lekko się chwieje, zanim przywyknie do obcasów. Korzystam z okazji, żeby nacieszyć oczy tym, jak ta sukienka leży na jej ciele.

Pasuje do mojej małej kiski idealnie.

Plecy są całkiem odkryte, a całość trzymają tylko dwa cieniutk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie