Rozdział 45

Ava

– Możemy pogadać, Avo?

Nawet teraz, kiedy widziałam zielone oczy Chrisa odbijające słońce i jego włosy potargane wiatrem, bolało. Chyba bolało jeszcze bardziej, widzieć go właśnie takiego.

– Jasne – wydusiłam w końcu, jakimś cudem trzymając głos w ryzach, choć od samego patrzenia na niego rob...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie