Rozdział 68 68

Lucianna

Obudziłam się następnego dnia od porannych pocałunków. Twarz Jakuba była wtulona w moją szyję, obsypując moją skórę mokrymi pocałunkami, a jego ręka na moim brzuchu przytuliła mnie mocniej, gdy zauważył, że się obudziłam.

"Dzień dobry?" zapytał, chichocząc, unosząc głowę i uśmiechając się ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie