Alfa Cieni (Seria Rzadki Wilk Księga #2)

Alfa Cieni (Seria Rzadki Wilk Księga #2)

jokerblade Author · Zakończone · 152.2k słów

703
Gorące
1.8k
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Na najbardziej oczekiwanym Balu Mapowym, gdzie losy są przesądzane, marzenie Lucianny wydaje się spełniać, gdy odkrywa, że jej przeznaczonym partnerem jest Jacob, pociągający i potężny Alfa Cienia.
Zamiast miłości, spotyka ją jednak zimny szept pogardy.
"Nienawidzę słabeuszy takich jak ty," syczy, sekretne upokorzenie tylko dla jej uszu.
Zszokowana i oszołomiona jego jadowitymi słowami, Lucianna, jedna z najzacieklejszych wojowniczek swojego stada, zmaga się z okrutnym zwrotem losu.
"C-Co?" wykrztusiła Lucianna.
"Słaba i głucha, co? Niezbyt dobre połączenie." Jacob warknął i zniknął w mgnieniu oka.
'SŁABA? Jestem jedną z najlepszych wojowniczek w moim stadzie! Kim jest ten drań, żeby nazywać mnie słabą?!'
Jak to możliwe, że partner, którego tak pragnęła, widzi ją jako kogoś innego niż silną? Zanurz się w opowieści o miłości, dumie i wyzwaniu udowodnienia swojej wartości.

To jest zakończona historia. Druga książka z serii Rzadki Wilk.
Każdą książkę z tej serii można czytać jako samodzielną, ale gorąco polecam czytanie ich w kolejności dla najlepszych wrażeń.

Rozdział 1

Perspektywa Lucianny

Nie mogłam powstrzymać przytłaczającej radości, którą czułam. Miałam ochotę tańczyć, choć nie było muzyki. Chciałam śpiewać, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej piosenki, co sprawiało, że co chwilę nuciłam i chichotałam! Gdyby ktoś mnie tak zobaczył, mógłby pomyśleć, że straciłam rozum.

I czułam, że może niedługo rzeczywiście tak będzie!

"Biegnijmy, Ash!"

Rozmawiałam przez telefon z moją najlepszą przyjaciółką, Ashirą. Minęło już kilka dni od mapowania i w końcu wiedziałam, gdzie jest mój partner! Był z Plemienia Cienia! Mapowanie to była tradycja stada. Każde stado w każdym regionie robiło to raz w roku, aby Wilczyce mogły znaleźć miejsce, gdzie mieszka ich partner.

Więź partnerska dla samic aktywowała się w wieku osiemnastu lat. Mapowanie służyło jako przewodnik, abyśmy mogły znaleźć naszych partnerów, a potem podróżowałyśmy do tego stada, aby uczestniczyć w Balu Mapowania.

Jedyna impreza, o której zawsze marzyłam!

Ahhhh! W końcu!

"Nie mogę. Mam do załatwienia kilka spraw."

Przewróciłam oczami. "No weź! Jutro opuszczam stado! Nie mów, że się nie spotkamy przed moim wyjazdem? I! Nie powiedziałaś mi, dlaczego uciekłaś po mapowaniu! Z którego stada jest twój partner? Nic nie powiedziałaś!"

"Nie chcę wychodzić. Po prostu przyjdź, jeśli chcesz, i ci powiem."

Parsknęłam. "Dobrze. Poćwiczę trochę, a potem wpadnę do ciebie."

"Okej."

Rozłączyłam się z nosem zmarszczonym z niezadowolenia. Ashira była beznadziejna! Ale zawsze taka była, odkąd ją poznałam. Ja byłam hałaśliwa, ekstrawertyczna, a ona była cicha.

Hmm, może dlatego się z nią zaprzyjaźniłam, kiedy zobaczyłam ją na treningu. Była łatwa do zniesienia i akceptowała moje hałasy.

Wzruszyłam ramionami.

Byłam sierotą. Moi rodzice zostali zabici w wojnie z renegatami, kiedy miałam osiem lat, a stado od tamtej pory się mną opiekowało. Mieszkałam sama, bez żadnego opiekuna, ale stado regularnie mnie odwiedzało, żeby sprawdzić, jak sobie radzę.

Wyszłam z moim sprzętem do treningu. Byłam jedną z najlepszych wojowniczek w Regionie Północnym, wygrywając różne wystawy z Plemieniem Prime i Plemieniem Trivian w Grze Wojowniczek Wilczyc.

Odkąd moi rodzice zginęli, postanowiłam stać się silna. Poprawić się, chronić siebie i walczyć za swoje stado.

"Hej, Lucy."

Zatrzymałam się i spojrzałam, kto mnie zawołał. To był Gamma Sol, trzeci w dowództwie Alfy.

"Dzień dobry, Gamma." Ukłoniłam się lekko, okazując szacunek.

"Znalazłaś swojego partnera? Jest z Północy?" Skinęłam głową. "Z którego stada?"

Uśmiechnęłam się nieśmiało, podekscytowana i dumna z osoby, której jeszcze nie znam, ale jestem pewna, że zasługuje na moje pochwały.

"Jest z Plemienia Cienia." Uśmiechnęłam się szeroko, a Gamma Sol zaśmiał się na mój widok.

"Widzę, że jesteś szczęśliwa," zaśmiał się ponownie, kiedy podrapałam się po głowie. "Widzę, że przyszłaś tu trenować. Nie nabuduj za dużo mięśni, bo przestraszysz swojego partnera, okej?" Uśmiechnął się.

"O nie! Dam mu piękno, któremu nie będzie mógł się oprzeć, Gamma."

Śmialiśmy się, zanim się rozstaliśmy. Gamma Sol zawsze taki był wobec mnie. Był stary i ustąpiłby ze swojej pozycji trzeciego w dowództwie, kiedy jego syn skończyłby dwadzieścia jeden lat. Zbliżyłam się do niego, ponieważ często mnie odwiedzał, kiedy byłam młoda i samotna.

Po moim codziennym treningu poszłam prosto do domu Ashiry i znalazłam ją markotną w salonie. Nie wyczuwałam nikogo w domu, więc pewnie była sama.

"Hej, gdzie jest twój brat?"

Cruz nie był jej prawdziwym bratem. Była samotną wilczycą, zanim Beta Eric ją znalazł i przygarnął, ale traktowali ją jak własną krew.

"Nie wiem. Obudziłam się i nikogo nie było w domu."

"Hmmm." Opadłam na ich kanapę i spojrzałam na telefon. Ach. Nie mogłam przestać patrzeć na czas i datę. "Więc! Gdzie jest twój książę z bajki?"

Mogłam powiedzieć, że moje oczy błyszczały, czekając na jej odpowiedź. Nie miałam okazji poznać wyniku jej mapowania, ponieważ uciekła, zmieniając się w powietrzu i pokazując swoją białą wilczycę.

Ach! Zazdrościłam, jak piękny był jej wilk.

Mój miał ten sam kolor co moje włosy, błyszczący złotobrązowy wilk, ale wyższy od Ashiry z powodu moich długich nóg. Tę wysokość odziedziczyłam po ojcu. O, cholera. Mam nadzieję, że mój partner będzie wyższy ode mnie.

No cóż, jakbym mogła wybierać, prawda? Niezależnie od tego, jak wyglądał, w moich oczach i tak będzie idealny, gdy go spotkam.

Jak uwielbiałam sposób, w jaki działały więzi partnerskie!

„Prime pack,” powiedziała z znudzonym wyrazem twarzy. Ugh! Ta dziewczyna zabijała mój entuzjazm!

Postanowiłam zignorować jej brak zainteresowania więzią partnerską i skupiłam się na wiadomościach, które właśnie usłyszałam.

„Wow! Ash! To najsilniejsza wataha na Północy!”

Kontynent był podzielony na cztery regiony: Wschód, Zachód, Południe i Północ. Każdy region miał grupy watah, a nasza Północ miała pięć.

Pierwsza była Prime pack, najsilniejsza. Na drugim miejscu była Shadow pack, gdzie mieszkał mój przyszły tata dziecka. O, tak! Trzecia była Trivian pack, potem moja wataha, Regal, była czwarta. Piąta i ostatnia na liście była Ravenous pack.

Mieli siłę w liczbach i umiejętnościach, i tak oceniali, która była najsilniejsza, tak samo jak Alfa.

W tamtym czasie Alfa Aiden z Prime pack był najsilniejszym na Północy. Siła Alfy pochodziła od członków jego watahy, co oznaczało, że im większa wataha, tym silniejszy Alfa.

„Nie interesuje mnie ta cała sprawa z partnerem.”

Przewróciłam oczami.

„Poczekaj, aż spotkasz swojego partnera, założę się, że padniesz na kolana.” Wystawiłam język, a ona tylko westchnęła. „Kiedy wyjeżdżasz?”

„Pojutrze. A ty?”

„Jutro mnie zaplanowali. Shadow pack jest dalej, co?”

Ashira skinęła głową. O, słodki Panie. Moja energia została zmniejszona przez nieobecne zachowanie Ashiry. Co jest nie tak z tą dziewczyną?

Postanowiłam zamknąć usta. Może była smutna, bo miała opuścić watahę?

Hmm…

Kiedy byłam pogrążona w głębokiej myśli, Cruz wszedł przez frontowe drzwi, przyciągając naszą uwagę.

„Gdzie byłeś?” zapytała Ash cichym głosem.

„W hali. Achhh! Co za pracowity dzień,” opadł zmęczony na kanapę obok mnie. „Hej, Luce,” przywitał się, ale nie patrzył w moją stronę, tylko zamknął oczy.

„Cześć. Co tam w hali?”

Westchnął. „Cóż, Alfa Shadow pack miał odwiedzić na spotkanie, ale odwołał w ostatniej chwili.”

„To dziwne,” skomentowała Ashira. O, więc jednak była tutaj, co? Myślałam, że nadal była w swoim świecie. „Tata wspominał, że to było ważne spotkanie.”

„Jest i on dziwny. Słyszałem, że Alfa Jacob miał przekroczyć granicę, kiedy się wycofał.”

„Nie sądzę, żeby to było dziwne.” Musiałam bronić watahy, do której wkrótce należałam! „Może mieli coś ważnego do załatwienia.”

Cruz wzruszył ramionami. „Wciąż. To niestosowne.”

Zrobiłam kwaśną minę. Dlaczego w ogóle broniłam tej watahy, kiedy jeszcze nie byłam jej członkiem? Czy zobaczę swojego partnera na balu mapującym? Co jeśli był na misji? Nieee! Wtedy musiałabym czekać kolejny rok na kolejny bal mapujący?!

O, cholera! Co jeśli zginął na misji?!

Nie!!!

„Muszę iść się spakować.”

„Tak wcześnie? Wyjeżdżasz pojutrze, spakuj się jutro i zostań.” Ashira nalegała.

„Nie mogę! Jestem zbyt podekscytowana!” Wstałam i zatrzymałam się, gdy Cruz się zaśmiał.

„Nie możesz się doczekać spotkania swojego partnera, Luce,” powiedział.

Przewróciłam na niego oczami.

„Nie mogę się doczekać, żeby mieć własną rodzinę. Duh.”

Wyszłam i krzyknęłam pożegnania, gdy dotarłam do drzwi.

To było smutne, ale prawdziwe.

Mieć dzieci z kochającym mężem, móc poczuć, że żyję w tym, co mogłabym nazwać moim domem.

Udało mi się żyć samemu przez te wszystkie lata, ale to nie znaczyło, że nie pragnęłam rodziny. A ponieważ wiedziałam, że niemożliwe było przywrócenie życia moim rodzicom, zaczęłam marzyć o zbudowaniu własnej rodziny, aby doświadczyć ciepła, które wydawało mi się, że zapomniałam.

To właśnie chciałam osiągnąć dzięki tej sprawie z partnerem.

O, i seks, oczywiście.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

711.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

603.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

461.7k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

653.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

485.9k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

373.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1m Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

441.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.