
Alfa Cieni (Seria Rzadki Wilk Księga #2)
jokerblade Author · Zakończone · 152.2k słów
Wstęp
Zamiast miłości, spotyka ją jednak zimny szept pogardy.
"Nienawidzę słabeuszy takich jak ty," syczy, sekretne upokorzenie tylko dla jej uszu.
Zszokowana i oszołomiona jego jadowitymi słowami, Lucianna, jedna z najzacieklejszych wojowniczek swojego stada, zmaga się z okrutnym zwrotem losu.
"C-Co?" wykrztusiła Lucianna.
"Słaba i głucha, co? Niezbyt dobre połączenie." Jacob warknął i zniknął w mgnieniu oka.
'SŁABA? Jestem jedną z najlepszych wojowniczek w moim stadzie! Kim jest ten drań, żeby nazywać mnie słabą?!'
Jak to możliwe, że partner, którego tak pragnęła, widzi ją jako kogoś innego niż silną? Zanurz się w opowieści o miłości, dumie i wyzwaniu udowodnienia swojej wartości.
To jest zakończona historia. Druga książka z serii Rzadki Wilk.
Każdą książkę z tej serii można czytać jako samodzielną, ale gorąco polecam czytanie ich w kolejności dla najlepszych wrażeń.
Rozdział 1
Perspektywa Lucianny
Nie mogłam powstrzymać przytłaczającej radości, którą czułam. Miałam ochotę tańczyć, choć nie było muzyki. Chciałam śpiewać, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej piosenki, co sprawiało, że co chwilę nuciłam i chichotałam! Gdyby ktoś mnie tak zobaczył, mógłby pomyśleć, że straciłam rozum.
I czułam, że może niedługo rzeczywiście tak będzie!
"Biegnijmy, Ash!"
Rozmawiałam przez telefon z moją najlepszą przyjaciółką, Ashirą. Minęło już kilka dni od mapowania i w końcu wiedziałam, gdzie jest mój partner! Był z Plemienia Cienia! Mapowanie to była tradycja stada. Każde stado w każdym regionie robiło to raz w roku, aby Wilczyce mogły znaleźć miejsce, gdzie mieszka ich partner.
Więź partnerska dla samic aktywowała się w wieku osiemnastu lat. Mapowanie służyło jako przewodnik, abyśmy mogły znaleźć naszych partnerów, a potem podróżowałyśmy do tego stada, aby uczestniczyć w Balu Mapowania.
Jedyna impreza, o której zawsze marzyłam!
Ahhhh! W końcu!
"Nie mogę. Mam do załatwienia kilka spraw."
Przewróciłam oczami. "No weź! Jutro opuszczam stado! Nie mów, że się nie spotkamy przed moim wyjazdem? I! Nie powiedziałaś mi, dlaczego uciekłaś po mapowaniu! Z którego stada jest twój partner? Nic nie powiedziałaś!"
"Nie chcę wychodzić. Po prostu przyjdź, jeśli chcesz, i ci powiem."
Parsknęłam. "Dobrze. Poćwiczę trochę, a potem wpadnę do ciebie."
"Okej."
Rozłączyłam się z nosem zmarszczonym z niezadowolenia. Ashira była beznadziejna! Ale zawsze taka była, odkąd ją poznałam. Ja byłam hałaśliwa, ekstrawertyczna, a ona była cicha.
Hmm, może dlatego się z nią zaprzyjaźniłam, kiedy zobaczyłam ją na treningu. Była łatwa do zniesienia i akceptowała moje hałasy.
Wzruszyłam ramionami.
Byłam sierotą. Moi rodzice zostali zabici w wojnie z renegatami, kiedy miałam osiem lat, a stado od tamtej pory się mną opiekowało. Mieszkałam sama, bez żadnego opiekuna, ale stado regularnie mnie odwiedzało, żeby sprawdzić, jak sobie radzę.
Wyszłam z moim sprzętem do treningu. Byłam jedną z najlepszych wojowniczek w Regionie Północnym, wygrywając różne wystawy z Plemieniem Prime i Plemieniem Trivian w Grze Wojowniczek Wilczyc.
Odkąd moi rodzice zginęli, postanowiłam stać się silna. Poprawić się, chronić siebie i walczyć za swoje stado.
"Hej, Lucy."
Zatrzymałam się i spojrzałam, kto mnie zawołał. To był Gamma Sol, trzeci w dowództwie Alfy.
"Dzień dobry, Gamma." Ukłoniłam się lekko, okazując szacunek.
"Znalazłaś swojego partnera? Jest z Północy?" Skinęłam głową. "Z którego stada?"
Uśmiechnęłam się nieśmiało, podekscytowana i dumna z osoby, której jeszcze nie znam, ale jestem pewna, że zasługuje na moje pochwały.
"Jest z Plemienia Cienia." Uśmiechnęłam się szeroko, a Gamma Sol zaśmiał się na mój widok.
"Widzę, że jesteś szczęśliwa," zaśmiał się ponownie, kiedy podrapałam się po głowie. "Widzę, że przyszłaś tu trenować. Nie nabuduj za dużo mięśni, bo przestraszysz swojego partnera, okej?" Uśmiechnął się.
"O nie! Dam mu piękno, któremu nie będzie mógł się oprzeć, Gamma."
Śmialiśmy się, zanim się rozstaliśmy. Gamma Sol zawsze taki był wobec mnie. Był stary i ustąpiłby ze swojej pozycji trzeciego w dowództwie, kiedy jego syn skończyłby dwadzieścia jeden lat. Zbliżyłam się do niego, ponieważ często mnie odwiedzał, kiedy byłam młoda i samotna.
Po moim codziennym treningu poszłam prosto do domu Ashiry i znalazłam ją markotną w salonie. Nie wyczuwałam nikogo w domu, więc pewnie była sama.
"Hej, gdzie jest twój brat?"
Cruz nie był jej prawdziwym bratem. Była samotną wilczycą, zanim Beta Eric ją znalazł i przygarnął, ale traktowali ją jak własną krew.
"Nie wiem. Obudziłam się i nikogo nie było w domu."
"Hmmm." Opadłam na ich kanapę i spojrzałam na telefon. Ach. Nie mogłam przestać patrzeć na czas i datę. "Więc! Gdzie jest twój książę z bajki?"
Mogłam powiedzieć, że moje oczy błyszczały, czekając na jej odpowiedź. Nie miałam okazji poznać wyniku jej mapowania, ponieważ uciekła, zmieniając się w powietrzu i pokazując swoją białą wilczycę.
Ach! Zazdrościłam, jak piękny był jej wilk.
Mój miał ten sam kolor co moje włosy, błyszczący złotobrązowy wilk, ale wyższy od Ashiry z powodu moich długich nóg. Tę wysokość odziedziczyłam po ojcu. O, cholera. Mam nadzieję, że mój partner będzie wyższy ode mnie.
No cóż, jakbym mogła wybierać, prawda? Niezależnie od tego, jak wyglądał, w moich oczach i tak będzie idealny, gdy go spotkam.
Jak uwielbiałam sposób, w jaki działały więzi partnerskie!
„Prime pack,” powiedziała z znudzonym wyrazem twarzy. Ugh! Ta dziewczyna zabijała mój entuzjazm!
Postanowiłam zignorować jej brak zainteresowania więzią partnerską i skupiłam się na wiadomościach, które właśnie usłyszałam.
„Wow! Ash! To najsilniejsza wataha na Północy!”
Kontynent był podzielony na cztery regiony: Wschód, Zachód, Południe i Północ. Każdy region miał grupy watah, a nasza Północ miała pięć.
Pierwsza była Prime pack, najsilniejsza. Na drugim miejscu była Shadow pack, gdzie mieszkał mój przyszły tata dziecka. O, tak! Trzecia była Trivian pack, potem moja wataha, Regal, była czwarta. Piąta i ostatnia na liście była Ravenous pack.
Mieli siłę w liczbach i umiejętnościach, i tak oceniali, która była najsilniejsza, tak samo jak Alfa.
W tamtym czasie Alfa Aiden z Prime pack był najsilniejszym na Północy. Siła Alfy pochodziła od członków jego watahy, co oznaczało, że im większa wataha, tym silniejszy Alfa.
„Nie interesuje mnie ta cała sprawa z partnerem.”
Przewróciłam oczami.
„Poczekaj, aż spotkasz swojego partnera, założę się, że padniesz na kolana.” Wystawiłam język, a ona tylko westchnęła. „Kiedy wyjeżdżasz?”
„Pojutrze. A ty?”
„Jutro mnie zaplanowali. Shadow pack jest dalej, co?”
Ashira skinęła głową. O, słodki Panie. Moja energia została zmniejszona przez nieobecne zachowanie Ashiry. Co jest nie tak z tą dziewczyną?
Postanowiłam zamknąć usta. Może była smutna, bo miała opuścić watahę?
Hmm…
Kiedy byłam pogrążona w głębokiej myśli, Cruz wszedł przez frontowe drzwi, przyciągając naszą uwagę.
„Gdzie byłeś?” zapytała Ash cichym głosem.
„W hali. Achhh! Co za pracowity dzień,” opadł zmęczony na kanapę obok mnie. „Hej, Luce,” przywitał się, ale nie patrzył w moją stronę, tylko zamknął oczy.
„Cześć. Co tam w hali?”
Westchnął. „Cóż, Alfa Shadow pack miał odwiedzić na spotkanie, ale odwołał w ostatniej chwili.”
„To dziwne,” skomentowała Ashira. O, więc jednak była tutaj, co? Myślałam, że nadal była w swoim świecie. „Tata wspominał, że to było ważne spotkanie.”
„Jest i on dziwny. Słyszałem, że Alfa Jacob miał przekroczyć granicę, kiedy się wycofał.”
„Nie sądzę, żeby to było dziwne.” Musiałam bronić watahy, do której wkrótce należałam! „Może mieli coś ważnego do załatwienia.”
Cruz wzruszył ramionami. „Wciąż. To niestosowne.”
Zrobiłam kwaśną minę. Dlaczego w ogóle broniłam tej watahy, kiedy jeszcze nie byłam jej członkiem? Czy zobaczę swojego partnera na balu mapującym? Co jeśli był na misji? Nieee! Wtedy musiałabym czekać kolejny rok na kolejny bal mapujący?!
O, cholera! Co jeśli zginął na misji?!
Nie!!!
„Muszę iść się spakować.”
„Tak wcześnie? Wyjeżdżasz pojutrze, spakuj się jutro i zostań.” Ashira nalegała.
„Nie mogę! Jestem zbyt podekscytowana!” Wstałam i zatrzymałam się, gdy Cruz się zaśmiał.
„Nie możesz się doczekać spotkania swojego partnera, Luce,” powiedział.
Przewróciłam na niego oczami.
„Nie mogę się doczekać, żeby mieć własną rodzinę. Duh.”
Wyszłam i krzyknęłam pożegnania, gdy dotarłam do drzwi.
To było smutne, ale prawdziwe.
Mieć dzieci z kochającym mężem, móc poczuć, że żyję w tym, co mogłabym nazwać moim domem.
Udało mi się żyć samemu przez te wszystkie lata, ale to nie znaczyło, że nie pragnęłam rodziny. A ponieważ wiedziałam, że niemożliwe było przywrócenie życia moim rodzicom, zaczęłam marzyć o zbudowaniu własnej rodziny, aby doświadczyć ciepła, które wydawało mi się, że zapomniałam.
To właśnie chciałam osiągnąć dzięki tej sprawie z partnerem.
O, i seks, oczywiście.
Ostatnie Rozdziały
#87 Rozdział 87 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#86 Rozdział 86 86
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#85 Rozdział 85 85
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#84 Rozdział 84 84
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#83 Rozdział 83 83
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#82 Rozdział 82 82
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#81 Rozdział 81 81
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#80 Rozdział 80 80
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#79 Rozdział 79 79
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#78 Rozdział 78 78
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.












