Rozdział 82 82

Punkt widzenia Lucianny

"Jest przerażająca." skomentował Harley, gdy piliśmy kawę na ganku. "Jak długo już tu jest?"

"Tydzień teraz." westchnęłam. "Ciągle ją pytam, dlaczego tu jest, ale nie chce rozmawiać. Roscoe będzie tu dopiero wieczorem, ale powiedział mi przez telefon, że Fhoxia też się z nim...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie