Rozdział 166

POV Alfreda

Po wypuszczeniu Dariana, moja ręka zaczęła piec. Krzyknąłem.

"VANESSA!"

Zmieniłem się, chociaż wystarczyło, żebym pobiegł na przód pałacu. Byłem w pełni przygotowany na sytuację. Chris również się zmienił. Gdy wbiegliśmy do głównej sali pałacu, Vanessa leżała na podłodze i płakała. C...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie