Rozdział 175

Punkt widzenia Alfreda

Po odłożeniu tego, co potrzebowałem, wróciłem do biura. Więźniowie nigdzie się nie wybierali. Będą tam później. Jutro zamierzam przeprowadzić procesy wszystkich ludzi w lochach. Cele przechowują trzy osoby, chociaż są zaprojektowane tylko dla dwóch. Są przepełnione. Mój ojcie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie