Rozdział 176

Vanessa POV

Byłam tak pochłonięta książką, że nawet nie usłyszałam, jak Michelle podeszła do mnie od tyłu. Dotknęła mnie delikatnie w ramię, a ja krzyknęłam, jakby ktoś próbował mnie zaatakować.

"Przestraszyłaś mnie na śmierć."

"Przepraszam, Wasza Wysokość."

"W porządku."

Naprawdę było w porządku. P...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie