Rozdział 177

Punkt widzenia Alfreda

"Alfred, proszę, nie otwieraj drzwi."

"Za każdym razem, gdy ktoś wali do drzwi, to zawsze złe wieści."

Próbowaliśmy ignorować walenie do drzwi. Jednak stawało się coraz bardziej natarczywe. Gdzie są moi bracia? Gdzie są strażnicy, którzy powinni stać na zewnątrz? Nie mogłem te...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie