Rozdział 182

Vanessa POV

Skończyłam układać włosy i byłam gotowa, żeby wstać od toaletki i poszukać szala. Było mi trochę zimno. Alfred stał w drzwiach łazienki z otwartymi ustami.

„Na co się gapisz?”

Nie potrzebowałam, żeby mi mówił, na co się patrzy, skoro byłam jedyną kobietą w pokoju.

„Bogini.”

„Naprawdę.”

M...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie