Rozdział 155 Rozdział 155

Felix wpatrywał się w nią. Jego usta otworzyły się. Zamknęły. Znowu otworzyły.

"Ja..." Zawahał się. Spojrzał na swój clipboard. Potem z powrotem na nią. "Co to było? Co się właśnie stało?"

"Zastąpiłam rannego wojownika. Wygrałam walkę. Teraz wróciłam."

"Zabiłaś kogoś!"

"To była klatka 13. Śmierć jes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie