Alfa Samica w Skórze Omegi

Alfa Samica w Skórze Omegi

Xena Kessler · Zakończone · 186.5k słów

1k
Gorące
240.4k
Wyświetlenia
5.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Angelina, Alfa Królowa najsilniejszej watahy wilkołaków na świecie, ginie w wybuchu jachtu — tylko po to, by odrodzić się jako Aria, prześladowana szesnastolatka z najniższej rodziny Omega. Jej nowe życie? Słabe oceny, okrutni koledzy z klasy i list miłosny, który stał się największym żartem w szkole.

W swoim pierwszym życiu Angelina miała władzę, ale umarła samotnie. Teraz jest biedna, bezsilna i ma wszystko, czego nigdy nie wiedziała, że pragnie — rodzinę. Ale kiedy bandyci grożą, że wyciągną organy jej braci w zamian za długi. Jej matka błaga ją, by uciekała. Jej brat oferuje, że weźmie winę na siebie. Po raz pierwszy Alfa Królowa rozumie: rodzina to nie słabość. To powód, by rozpętać piekło.

A w świecie, gdzie Omegi są bezwartościowym śmieciem — co się stanie, gdy odkryją, że najpotężniejszy Alfa żyje w ciele Omegi?

Rozdział 1

POV Angeliny

Słońce Pacyfiku uderzyło w mój kieliszek wina, zmieniając barwę Cabernet na kolor świeżej krwi. Oparłam się o reling jachtu, pozwalając oceanicznemu wiatrowi rozwiewać moje włosy.

"Alpha." Głos mojego szefa ochrony zabrzmiał przez słuchawkę. "Obwód czysty. Dziesięć mil wokoło, nic poza otwartą wodą."

"Zrozumiano."

Pięć lat. Tyle czasu zajęło mi podbicie czterdziestu dziewięciu watah i zjednoczenie ich pod sztandarem Riverbend. Niektórzy nazywali mnie bezwzględną. Inni wizjonerką.

Myślałam, obserwując mewę nurkującą po ryby.

"Zzzzt—zzzzzt—"

System komunikacyjny padł z piskiem.

Potem nic. Martwa cisza.

Moja ręka sięgnęła po pistolet przy biodrze, zanim zdążyłam przetworzyć myśl.

Ale za późno.

"BOOM!"

Jacht zadrżał.

Moje połączenie z watahą zaczęło się rozmywać. Szum tam, gdzie powinny być głosy. Zakłócenia tam, gdzie powinna być jasność.

EMP, zrozumiałam. Uderzyli nas impuls elektromagnetyczny.

Co oznaczało, że ktoś właśnie zniszczył każdy elektroniczny system na pokładzie. Sprzęt monitorujący, systemy uzbrojenia, komunikacja—wszystko. Zniknęło.

Ale zabicie połączenia z watahą? To wymagało poważnej magii. Takiej, która kosztuje fortunę i zostawia ślad ciał.

Blackout, pomyślałam. Naprawdę się odważyli.

"BANG! BANG! BANG!"

Strzały rozległy się z dolnych pokładów. Krzyki. Warknięcia. Mokry dźwięk czegoś rozdzieranego.

Nie zawahałam się. Chwyciłam reling i przeskoczyłam, spadając trzy poziomy, by wylądować w kucki na głównym pokładzie.

Pięciu moich strażników już nie żyło. Kule w serce, każdy z nich.

Osiem postaci w czarnych taktycznych mundurach stało nad ciałami, broń skierowana na drzwi, przez które w każdej chwili mogli wyjść pozostali strażnicy. Zapach ludzi, zmieszany z olejem do broni i czymś jeszcze—prawdopodobnie wilczym zielem. Ten rodzaj sprayu, który pali jak kwas.

Jeden z nich odwrócił się do mnie, a moje usta wykrzywiły się w coś, co nie było uśmiechem.

"Drake." Wypowiedziałam jego imię jak przekleństwo. "Nie myślałam, że będziesz na tyle głupi, żeby przyjść osobiście."

Opuscił karabin na tyle, by spojrzeć mi w oczy. Wysoki, pokiereszowany, twarz, która widziała zbyt wiele przemocy i zdecydowała, że jej się to podoba. Były siły specjalne, zamienione w najemnika, zamienione w łowcę. Słyszałam opowieści.

"Angelina." Jego głos był żwirem i dymem. "Blackout oferuje pięćdziesiąt milionów za twoją głowę. Zakon dorzucił kolejne dziesięć. Sześćdziesiąt milionów łącznie." Przechylił głowę. "To wystarczy, by moja rodzina żyła wygodnie przez pokolenia."

"Jeśli przeżyjesz, by je odebrać."

"To jest haczyk, prawda?" Uśmiechnął się, ale nie dosięgnęło to jego oczu. "Więc zróbmy to szybko."

Powietrze samo zdawało się naciskać, gdy moja obecność Alfa rozlała się. Wszyscy ośmiu łowcy zrobili krok w tył. Nie mogli się powstrzymać.

"Ognia!"

Kule przeszyły powietrze tam, gdzie stałam.

Srebrne pociski przebiły pokład, rozdarły relingi, roztrzaskały okna.

Ale ja już się poruszałam, zbyt szybko, by ich oczy mogły mnie śledzić. Kula otarła się o moje ramię. Kolejna rozdarła moją kurtkę.

Przemiana uderzyła jak pociąg towarowy. Kości trzaskały, przekształcały się, cała moja szkieletowa struktura zmieniała się w ciągu trzech sekund.

Twarze łowców zbielały.

Drake zdołał podnieść karabin. "Sh—"

Byłam na nim, zanim zdążył dokończyć słowo.

Sześćdziesiąt sekund. Tyle to zajęło.

Gardło pierwszego łowcy otworzyło się pod moimi pazurami, a strumień krwi malował pokład na czerwono. Drugiego złapałam w biegu, szczęki zacisnęły się na jego kręgosłupie z mokrym chrupnięciem. Trzy, cztery, pięć—padli jak kostki domina, jakby nigdy wcześniej nie trzymali broni.

Srebrne kule wbiły się w moją skórę. Paliły jak piekielny ogień, ale przeżyłem gorsze.

Siedmiu zlikwidowanych. Został tylko Drake.

Cofnął się do barierki, karabin zniknął, w ręku trzymał tylko srebrny nóż bojowy, który drżał w jego dłoni. Krew plamiła jego taktyczną kamizelkę.

Podchodziłem do niego powoli, celowo. Chciałem, żeby zrozumiał, jak bardzo był od początku bez szans.

„C-czekaj—” Jego głos załamał się.

Zmieniłem się z powrotem w ludzką formę, stojąc nagi i pokryty krwią przed nim. Naszyjnik rozszerzył się ze mną, osiadając z powrotem na mojej szyi.

„Wracaj do Blackout,” powiedziałem cicho. „Powiedz tym starym draniom, że nawet jeśli dziś umrę, to wyczołgam się z samego piekła, żeby wyrwać im serca. Rozumiesz?”

Skinął głową tak szybko, że bałem się, że złamie sobie kark.

„Dobrze. A teraz spadaj z mojego statku.”

Drake rzucił się w stronę drabinki awaryjnej, prawie dwukrotnie upadając. Patrzyłem, jak odchodzi, już kalkulując mój następny ruch. Blackout nie przestanie po jednej nieudanej próbie. Następnym razem przyjdą z większą siłą.

Niech próbują, pomyślałem. Ja —

Głos Yary eksplodował w mojej głowie, czystą paniką:

NIEBEZPIECZEŃSTWO! ANGELINA, UCIEKAJ!

Moje instynkty krzyknęły to samo ostrzeżenie ułamek sekundy później.

Wciągnąłem głęboko powietrze, sortując zapachy.

Ocean. Krew. Proch strzelniczy. Wilcza jagoda.

I coś jeszcze. Słabe, prawie ukryte pod morską bryzą.

C4.

Cholera.

„BUM!”

Dno jachtu wybuchło w serii eksplozji, jedna po drugiej, ogień wspinający się ku niebu. Cała jednostka przechyliła się na bok, metal skrzypiał, jakby zaczął się rozrywać.

Pobiegłem do barierki i skoczyłem.

Nie byłem wystarczająco szybki.

„BUM!!!”

Ostatnia eksplozja złapała mnie w powietrzu, ściana siły i płomieni, która strąciła mnie z nieba jak owada. Poczułem, jak pękają żebra, organy się rozrywają, coś istotnego odrywa się w mojej klatce piersiowej.

Potem uderzyłem w wodę.

Zimno. Tak zimno.

Nie mogłem już utrzymać wilczej formy. Tonąłem, krew wypływała z moich ust i nosa, barwiąc Pacyfik na czerwono wokół mnie.

W dół. W dół. W dół.

Czy to koniec? Pomyślałem, patrząc, jak bąbelki przelatują obok mojej twarzy. Czy to tak się kończy?

Pięć lat podbijania świata wilkołaków, a umrę w oceanie jak każda inna ofiara utonięcia. Bez epickiego ostatniego starcia. Bez walki do końca.

Po prostu... tonąc.

Nie. Myśl przyszła gwałtowna i desperacka. Jeszcze nie. Mam jeszcze rzeczy do zrobienia. Ludzi do odnalezienia.

Moi rodzice. Ci, którzy mnie porzucili jako dziecko, zostawili, żebym walczyła o przetrwanie od zera. Nadal potrzebuję odpowiedzi. Nadal muszę spojrzeć im w oczy i zapytać dlaczego.

Dlaczego mieć dziecko, tylko po to, żeby je porzucić?

Naszyjnik pulsował na mojej szyi. Ciepły. Coraz cieplejszy.

Próbowałem unieść rękę, palce były zdrętwiałe i niezdarne. Dotknąłem wilczego kła ostatkiem sił.

Wisiorek eksplodował czerwonym światłem.

Jasne, tak jasne, że piekło nawet przez zamknięte powieki. Ciepło rozprzestrzeniało się z mojej szyi przez całe ciało, nie bolesne, ale żywe, jakby naszyjnik budził się po latach snu.

Pulsował w rytmie mojego słabnącego serca. Raz. Dwa razy. Coraz szybciej, czerwony blask intensyfikował się, aż zostałem nim owinięty, zakokonowany w szkarłatnym świetle, które zamieniało ciemną wodę w coś, co wyglądało jak krew.

Palenie stawało się silniejsze, gorętsze, ale nie bałem się. To nie było ciepło śmierci.

To było coś innego.

Coś niemożliwego.

Odrodzenie.

Światło całkowicie mnie pochłonęło, szkarłatny kokon tonął coraz głębiej w czarnym sercu Pacyfiku. W dół i w dół, aż powierzchnia była tylko wspomnieniem, a ciśnienie powinno zmiażdżyć moje kości na proch.

Ale nie czułem się zmiażdżony.

Czułem się... trzymany.

Poza światłem, jak sen.

Tam—

Początek.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

55.8k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

445.4k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

742.1k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

259.9k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

793.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

772.6k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

262k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

526.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?