Rozdział 156 *

POV Angeliny

Felix wciąż mówił. "Transport zabierze was teraz z powrotem do kompleksu. Macie wieczór na przygotowanie. Załatwcie swoje sprawy. Jutro decyduje o wszystkim."

Wskazał na ciężarówki. "Wsiadać. Ruszać."

Ludzie zaczęli iść. Powoli na początku. Potem szybciej, bo każdy chciał opuścić to mi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie