Rozdział 25 *

Perspektywa Kaia

Gapiłem się w martwe ekrany, z zaciśniętą szczęką. Ostatnie, co widziałem, zanim transmisje padły, to Porsche Tylera znikające za Zakrętem Kostuchy, z bezpieczną przewagą. Nissana nie było nawet w polu widzenia.

Tyler miał to w kieszeni. No jasne, że miał.

– No i po zawodac...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie