Rozdział 66 *

Perspektywa Angeliny

Czułam, jak zaczynają się szepty. Jak małe fale rozchodzące się po wodzie.

"Chwila, czy ona naprawdę się już przebudziła?"

"Niemożliwe. Aria ma teraz wilka?"

"Musi kłamać, prawda?"

Potem ktoś inny, głośniej. "O kurde, ona naprawdę się przebudziła?"

Cała piwnica wybuchła. Krzesła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie