Rozdział 135 135|Bezwartościowy, słaby i żałosny

Lilith POV

Kael został wyrzucony w powietrze, jakby nic nie ważył, jakby nie był człowiekiem.

Głośny huk odbił się echem, gdy jego ciało uderzyło w ścianę, kamień zapadł się w miejscu, w którym uderzył. Kiedy opadł na ziemię, krew zebrała się pod jego głową, plamiąc podłogę.

Niski, złamany jęk wydob...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie