Rozdział 169 169|Pustka

Lilith – perspektywa własna

Pustka.

To było wszystko, co czułam.

Żadnego żalu po tym, że moja matka odeszła. Żadnego ukojenia z powodu tego, że zdążyłam zobaczyć ją przed śmiercią. Żadnej ulgi, że w końcu znów jest w spokoju, razem z moim ojcem.

Czułam po prostu nic.

Nawet nie bolało mnie już s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie