Rozdział 55 55|Dobra dziewczyno, teraz pozwól mi ucztować 🔞

Lilith POV

Przełknęłam ciężko na jego słowa.

Moja klatka piersiowa unosiła się i opadała, oddech był wolny i ciężki, próbowałam zrozumieć, co się dzieje, ale nie mogłam.

Nie wtedy, gdy siedziałam na biurku, nogi rozłożone, majtki wilgotne, a Silas stał przede mną. Nie po tym, co właśnie zrobiłam....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie