Rozdział 56 56|Tak, tatusiu! 🔞

Lilith

Kurwa.

To było jedyne słowo, które mogło przejść przez moją głowę w tamtym momencie, gdy siedziałam na krawędzi biurka, obserwując, jak Silas pada na kolana.

Jego oczy były utkwione we mnie, ręce zaciskały się na moich udach, a jego twarz... o bogini, jego twarz była tak blisko mojej cipki...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie