Rozdział 57 57|Zagrajmy się 🔞

Lilith

Tik-tak. Tik-tak.

Powolne tykanie zegara odbijało się echem, gdy wszystko wokół mnie rozmazywało się. Oddychałam ciężko i gwałtownie, klatka piersiowa unosiła się i opadała, ciało drżało, a umysł był zamglony.

Nie mogłam myśleć... nie mogłam nawet oddychać.

Ale czułam to.

Moje ciało się ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie