Rozdział 63 63|Złoty wilk.

Lilith POV

Niemożliwe.

Cofnęłam się na jej słowa, oczy rozszerzyły się, wpatrując się w nią, oczekując, że zaraz się roześmieje z mojego wyrazu twarzy, że będzie mnie drażnić za to, że w ogóle pomyślałam, że mówi poważnie.

Ale nie zrobiła tego.

Jej wyraz twarzy pozostał taki sam, ten sam figlarn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie