25

ROZDZIAŁ 25

POV ANNY

Kiedy wróciłam do domu po rozwieszeniu plakatów z moją Almą, byłam tak zmęczona i przygnębiona, ale wiedziałam, że coś pozytywnego wyniknie z tych plakatów, które rozwiesiliśmy. Ktoś musi coś wiedzieć lub usłyszeć, musimy tylko poczekać i zobaczyć. Mama i ja poszłyśmy od razu ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie