Rozdział 2 Nowy początek
„Tak, mój mały aniołku, jesteś zbyt piękna! Zwyczajni mężczyźni nie mogą cię chronić. Myślę, że Mason to najsilniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziałam. Wyobraź sobie, jeśli wrócisz z nim na plantację kauczuku, rodzina Jaspera nie odważy się nawet podnieść głosu!”
„Idź szybko! Już zaaranżowałam, żebyś spotkała się z nim na Placu Jedności o 14:00. Nie spóźnij się!”
Bianca wręczyła Emily nową sukienkę na ramiączkach i wypchnęła ją za drzwi.
Plac Jedności w Szmaragdowym Mieście był również znany jako Plac Zakochanych.
Nie tylko miał najluksusowsze hotele o tematyce miłosnej, ale także ratusz, gdzie można było szybko wziąć ślub.
Emily spojrzała na zdjęcie w swoim telefonie i rozejrzała się przy wejściu na Plac Jedności.
Wkrótce zobaczyła mężczyznę o wzroście ponad sześciu stóp, ubranego w drogi, szyty na miarę szary garnitur, wysiadającego z biznesowego samochodu.
Spojrzał na swój telefon, a potem rozejrzał się.
Jego wyraz twarzy był identyczny z wyrazem Emily.
Emily szybko podeszła i machnęła telefonem przed mężczyzną.
„Jesteś spóźniony, a jest już prawie trzecia. Pośpieszmy się!”
„Znasz mnie?” – zapytał zdziwiony mężczyzna.
„Oczywiście, że cię znam.” Emily chwyciła mężczyznę za nadgarstek i pociągnęła w stronę ratusza.
Mężczyzna początkowo chciał się wyrwać, ale świeży zapach cedru i szałwii od Emily sprawił, że chwilowo zapomniał puścić, pozwalając kobiecie wciągnąć się do ratusza...
„Nazywam się Emily, a ty? Oh, przepraszam, jesteś Mason. Przepraszam, czas nas goni. Jutro zaczynam nową pracę, więc nie jestem pewna, czy będę miała czas na załatwienie tej ważnej sprawy. Jakie są twoje plany?”
Emily spojrzała na mężczyznę przed sobą i poprawiła okulary.
Miała lekką ślepotę twarzy, więc kupiła parę okularów bez recepty jako wymówkę. W ten sposób, jeśli pomyliłaby kogoś, łatwiej byłoby jej wybaczyć krótkowzroczność.
James Smith spojrzał na akt małżeństwa w swojej ręce, a potem sprawdził zdjęcie, które wysłała mu matka, Rhea. Potwierdził, że w rzeczywistości była jeszcze piękniejsza niż na zdjęciu.
Ale dlaczego ta kobieta nazywała go Mason?
Nie ważne, mogła nazywać go, jak chciała.
W końcu to było tylko fikcyjne małżeństwo.
Babcia Jamesa, Cleo, była chora i martwiła się o jego małżeństwo.
Nalegała, żeby James się ożenił, zanim zgodzi się na operację.
James pierwotnie myślał, że znalezienie kobiety do małżeństwa będzie trudne, ale Rhea bez problemu znalazła odpowiednią kobietę i od razu wzięli akt małżeństwa po spotkaniu.
Jak tylko zabierze akt małżeństwa do domu, jego babcia powinna przestać sprawiać kłopoty.
James wyjął z kieszeni wizytówkę z wytłoczonym złotem i podał ją Emily.
„Oto moje dane kontaktowe. Jeśli będziesz czegoś potrzebować, po prostu się skontaktuj.”
Po tych słowach jego asystent otworzył parasol, a James skinął głową Emily, zanim odwrócił się i wsiadł do biznesowego samochodu.
Emily patrzyła na plecy mężczyzny i odetchnęła z ulgą.
Świetnie, nie wspomniał o wspólnym mieszkaniu.
Wyglądało na to, że Bianca wszystko z nim omówiła.
Gdy sprawa zostanie rozwiązana, skontaktuje się z nim, aby omówić rozwód.
Ten mężczyzna naprawdę był ufny.
Nawet nie poprosił jej o podpisanie intercyzy.
W Szmaragdowym Mieście prawo małżeńskie silnie chroniło kobiety.
Po zawarciu małżeństwa posiadałaby połowę majątku mężczyzny.
Skoro tak bardzo jej ufał, na pewno nie zrobiłaby nic szkodliwego.
Emily spojrzała na wizytówkę w swojej ręce.
Na karcie były tylko dane kontaktowe, nawet bez nazwiska.
Emily lekko potrząsnęła głową, schowała kartę do torebki, zerknęła na akt małżeństwa i pospiesznie udała się do kancelarii prawnej.
Grupa Smith
"Pan Smith, pani Rhea Smith właśnie dzwoniła i powiedziała, że musisz przyprowadzić swoją nową żonę do domu dziś wieczorem."
"Zanieś akt małżeństwa mojej matce. Teraz zarezerwuj mi bilet; jadę do Lumarii załatwiać pewne sprawy."
"Pan Smith, w Lumarii obecnie trwa duży konflikt między lokalnymi siłami zbrojnymi a wojskami rządowymi. Lepiej tam nie jechać."
Tyler Thompson, jego asystent, skończył mówić i zobaczył zimne spojrzenie Jamesa.
Tyler przełknął nerwowo ślinę i kontynuował: "Tak, panie Smith. Zarezerwuję lot i prześlę szczegóły. Czy mam skontaktować się z Shadow Force, żeby ci towarzyszyli?"
"Niech idą ze mną. A sprawy w Emerald City tymczasowo przekaż wiceprezesowi Ericowi Allenowi."
"Tak, panie Smith!"
Kancelaria prawna w Emerald City
"Pani Johnson, musimy zweryfikować podane przez panią informacje. Dodatkowo, w sprawie majątku pani rodziców, musimy przeprowadzić inwentaryzację na miejscu. Ostatnia inwentaryzacja była piętnaście lat temu. Jeśli wartość majątku wzrosła, wartość rynkowa zostanie przeliczona i przekazana pani wujkowi. Czy ma pani jakieś zastrzeżenia?"
"Nie mam zastrzeżeń. Mam tylko jedno pytanie: co się stanie, jeśli wartość majątku spadła?"
Emily zapytała, siedząc na kanapie.
"Pani Johnson, chyba że doszło do złośliwego przeniesienia, straty biznesowe są wysoce prawdopodobne. Prawnie nie można nikogo pociągnąć do odpowiedzialności."
"Dobrze, potrzebuję tylko, abyście zweryfikowali każdy przedmiot i rekord transakcji. Potrzebuję weryfikacji finansowej. Oczywiście, nie będę nikogo obwiniać za rzeczywiste straty, ale jeśli doszło do celowego przeniesienia majątku, mam nadzieję, że coś z tym zrobicie."
"Proszę się nie martwić, mamy fundusz rodzinny, który przygotował dla pani ojciec. W wieku 25, 35, 45 i aż do 85 lat będzie pani otrzymywać dochody z funduszu. Mamy długoterminową współpracę, a nasza kancelaria zapewni ochronę praw naszych klientów."
"Ufamy wam."
Emily wyszła z kancelarii, rozłożyła ramiona i objęła słońce.
Wspaniale, wkrótce wyjdzie z cienia.
Emily z niecierpliwością zadzwoniła do Bianki, a następnie wysłała swoje zgłoszenie do Grupy Smith...
"Dlaczego wszyscy aplikują do Grupy Smith? Jesteśmy najlepszą firmą w Emerald City!"
Alice Baker z działu HR rzuciła stos CV na stół i wzięła łyk kawy.
Jej wzrok zatrzymał się na górnym CV, należącym do nowej stażystki.
"Emily."
Wyglądała jak anioł.
Jak piękna!
Musi być tu dla Jamesa!
Wszyscy wiedzieli, że James wraca.
W tym sama Alice, która dołączyła do Grupy Smith właśnie ze względu na Jamesa.
Rodzina Alice była jedną z dziesięciu najlepszych w Emerald City.
Ale oprócz dołączenia do Grupy Smith, aby zbliżyć się do Jamesa, kobiety takie jak ona nie miały szans na małżeństwo z nim.
Te bezwstydne kobiety!
Bez zaplecza, a mimo to chcą wejść do potężnej rodziny?
Alice chwyciła CV Emily, gotowa je podrzeć.
Louis Cox podszedł i wyrwał jej CV z rąk.
"Jesteś szalona? To jest zatwierdzony przez HR i Sekretarza Zarządu list powołania dla nowych pracowników! Pan Smith wraca dziś, i może o to zapytać. Chcesz zostać wyrzucona z Grupy Smith?"
Louis był Asystentem Wykonawczym w Grupie Smith, nadzorującym ruchy HR w działach Sekretarza i Asystenta.
