
Błyskawiczne małżeństwo z CEO
Olivia · W trakcie · 214.0k słów
Wstęp
Ale może szczęście w końcu mnie odnalazło. Uciekłem z tego koszmaru i uciekłem z tym pięknym mężczyzną, który ma poważną władzę i pieniądze, które nigdy się nie kończą...
Rozdział 1
„Patrzcie na tę małą dziwkę! Nigdy nie widziała faceta? Już w tak młodym wieku próbujesz uwodzić ludzi! Nawet własnego brata nie oszczędzasz!”
„Nie zrobiłam tego! Puść mnie! To twój syn wparował do mojego pokoju!”
„Bez wstydu! Przyłapana na gorącym uczynku i jeszcze obwiniasz mojego syna! Spójrz na siebie! Nawet nie masz na sobie ubrań!”
Rowan Blair złapała Emily Johnson za włosy i pociągnęła ją na ziemię.
Ręcznik Emily prawie się rozwiązał od szarpnięcia Rowan.
Piętnastoletnia Emily kurczowo trzymała ręcznik jedną ręką, desperacko kręcąc głową.
„Nie zrobiłam tego! Nie zrobiłam! Rowan! To Ian Johnson wszedł do mojego pokoju, gdy brałam prysznic! Nie mam ubrań, bo właśnie się kąpałam!”
Emily gorączkowo się broniła.
„Jasper! Jasper! Wierzysz mi? Naprawdę nie próbowałam uwodzić Iana!”
Jasper Johnson rzucił okiem na gładki policzek Emily, odwrócił głowę i lekko zakaszlał, nawet dyskretnie przełykając ślinę.
Emily miała tylko piętnaście lat, ale już była bardzo piękna, zupełnie jak jej zmarła matka.
Niestety, nigdy nie miał okazji z nią przed jej śmiercią...
Zabawa z zimnym trupem była trochę niepokojąca...
Czekał, aż Emily dorośnie, ale teraz Ian też zdawał się ją lubić.
Oczy Jaspera błądziły.
Naprawdę chciał, żeby Rowan po prostu zerwała ręcznik Emily...
Ale Rowan tylko krzyczała, nie podejmując działania, każda obelga była coraz bardziej złośliwa.
Jeśli tak dalej pójdzie, sąsiedzi wszystko usłyszą.
Emily była jeszcze niepełnoletnia, a jeśli sprawy wymkną się spod kontroli, może zostać wysłana do innego domu dziecka...
Nie mogło do tego dojść. Taka piękna dziewczyna nie mogła być zabrana przez kogoś innego.
Jasper chwilę się zastanawiał, po czym podszedł i uderzył Rowan w twarz.
„Zamknij się, idiotko! Co się drzesz? Chcesz powiedzieć, że jest dziwką z kiepskimi genami? Powiem ci, że jest dzieckiem rodziny Johnsonów, własną córką mojego brata! To czyni ją jak moje własne dziecko! Jeśli jeszcze raz ją skrzywdzisz, zabiję cię!”
Rowan spojrzała na Jaspera z niedowierzaniem.
Jasper zwykle miał zły temperament, ale rzadko ją bił, chyba że był naprawdę wściekły.
Ale odkąd Emily zamieszkała z nimi, Jasper zachowywał się bardzo lekceważąco.
Rowan początkowo nie pozwalała Emily jeść przy stole, chcąc zobaczyć reakcję Jaspera.
Jasper nie protestował.
Rowan poznała pierwszy próg Jaspera.
Potem Rowan kazała Emily przenieść się z pokoju na strych. Jasper nie mówił wiele, tylko wspomniał: „Upewnij się, że Emily ma dodatkowy koc.”
Emily była córką Kai Johnsona, a Kai był młodszym bratem Jaspera.
Kai w wieku piętnastu lat wypłynął w morze z kapitanem, a później zarządzał plantacją gumy.
Kiedy Emily miała osiem lat, Kai i jego żona Mia Wilson wypłynęli w morze, by znaleźć perły na urodziny Emily...
Kai zaginął w tajemniczych okolicznościach.
Matka Emily, Mia, wróciła sama na jachcie.
Niestety, zmarła kilka dni po powrocie.
Gdyby nie ten wypadek, rodzina Jaspera nie miałaby szansy zamieszkać w tej luksusowej rezydencji...
Jasper został wyrwany z zamyślenia przez jęki Rowan, wyciągając rękę, by pomóc Emily wstać.
„Emily, wstawaj! Wierzę ci, oczywiście, że ci wierzę. Nie płacz, mój mały aniołku.”
Jasper przyciągnął Emily do siebie, jego lewa ręka gładziła jej gładkie plecy...
Emily była przerażona i szybko odepchnęła Jaspera.
„Nie! Nie! Nie dotykaj mnie!!”
Emily obudziła się z koszmaru.
„Emily? Co się stało? Zły sen? Wszystko w porządku, wszystko w porządku.”
Bianca Johnson przytuliła Emily, delikatnie klepiąc ją po plecach.
„Wszystko w porządku, to tylko koszmar, to nie jest prawdziwe...”
Głos Bianki był bardzo kojący.
Emily wzięła kilka głębokich oddechów i w końcu się uspokoiła.
Bianca była kuzynką Kai, bliską wiekiem, i dorastały razem.
Po powrocie Kai z morza i rozpoczęciu działalności, Bianca była jego prawą ręką.
Z wyjątkiem tej jednej podróży, Bianca nie chciała naruszać czasu spędzanego przez Kai i Mię razem, więc nie pojechała.
Nigdy nie spodziewała się, że to będzie ostatnie pożegnanie.
Bianca posiadała dziesięć procent udziałów w plantacji gumy.
Chociaż Jasper później przejął majątek Kaia, nie mógł zabrać udziałów Bianki.
Ale zrobił wszystko, żeby ją wykluczyć, nie pozwalając jej uczestniczyć w zarządzaniu plantacją.
Bianca rozważała sprzedaż swoich udziałów i opuszczenie Szmaragdowego Miasta.
Ale wtedy piętnastoletnia Emily zapukała do jej drzwi.
Od tamtej pory Bianca i Emily mieszkały razem.
Bianca miała trzydzieści pięć lat i nigdy nie wyszła za mąż.
Emily widziała w Biance zarówno matkę, jak i siostrę, i omawiała z nią wszystko.
"Emily, minęło już prawie piętnaście lat. Co planujesz zrobić? Zamierzasz zrezygnować z tych udziałów?"
Bianca zapytała cicho.
Zgodnie z prawem Szmaragdowego Miasta, prawa dziedziczenia nieletniego wchodziły w życie dopiero po ukończeniu dwudziestu trzech lat.
I musieli być żonaci.
Tak więc, aby Emily mogła przejąć spadek po rodzicach, musiała wyjść za mąż przed ukończeniem dwudziestu trzech lat.
Ale Emily właśnie ukończyła studia magisterskie i miała już dwadzieścia dwa lata.
Zostały tylko trzy miesiące do jej dwudziestych trzecich urodzin, a ona nawet nie miała chłopaka.
"Nie, nie mogę zrezygnować z praw do dziedziczenia!"
Emily potarła policzki, zbierając siły. "Bianca, wspominałaś wcześniej, że możesz mnie przedstawić 'mężowi', czy to prawda?"
Bianca zmarszczyła brwi i skinęła głową, "Nie mówiłaś wcześniej, że małżeństwo bez fundamentu miłości nie może być szczęśliwe?"
Emily odpowiedziała bezradnie,
"Myślałam, że znajdę prawdziwą miłość na studiach, ale zdałam sobie sprawę, że ci faceci nie chcieli mnie naprawdę poślubić; chcieli tylko ze mną spać."
Bianca pogłaskała Emily po jedwabistych, gładkich włosach.
Emily całkowicie odziedziczyła urodę po Kaiu i Mii.
Jej skóra była niesamowicie gładka.
Jej włosy były miększe niż wodorosty.
A jej laleczkowa uroda nie potrzebowała żadnego makijażu...
Emily była zbyt piękna. Jeśli wyjdzie za kogoś nieodpowiedniego, to będzie kłopot!
Myśląc o tym, Bianca podjęła decyzję.
"Jeśli podjęłaś decyzję, pomogę ci znaleźć kogoś, kto naprawdę chce cię poślubić. Nie martw się, znajdę odpowiednią osobę."
"Bianca, jeśli to możliwe, proszę, zrób to szybko. Nie chcę, żeby ciężka praca moich rodziców została zrujnowana przez Jaspera."
Odkąd Emily poszła do domu Bianki, Jasper wezwał policję.
Ponieważ Emily była nieletnia, prawo wymagało, aby jej prawny opiekun był najpierw krewnym, potem przyjacielem rodziny, a na końcu rodziną zastępczą zapewnioną przez opiekę społeczną.
Emily zaproponowała, że jeśli będzie mogła mieszkać z Bianką, zrezygnuje z alimentów. Warto zauważyć, że przeliczone na alimenty aktywa Kaia oznaczały, że Emily mogłaby otrzymywać co najmniej 500 000 dolarów rocznie.
Rodzina Jaspera wybrała pieniądze ponad kobietę.
To pozwoliło Emily uniknąć katastrofy.
Jednak oznaczało to również, że Emily żyła w biedzie przez osiem lat.
Chociaż Bianca posiadała dziesięć procent udziałów, została wyrzucona z plantacji gumy, a roczne dywidendy, które otrzymywała, ledwo wystarczały na pokrycie kosztów życia.
Teraz, gdy Emily ukończyła studia magisterskie, mogła sama się utrzymać.
Więc najważniejsze teraz było szybkie wyjście za mąż i zabranie aktu małżeństwa do prawnika w celu jego notarialnego potwierdzenia. Oczywiście, Jasper nie oddałby spadku łatwo.
Nie ma problemu, mogła poczekać.
Dlatego nie mogła czekać ani dnia, żeby znaleźć partnera do małżeństwa.
Wkrótce Bianca wybrała najbardziej odpowiedniego kandydata spośród dziesiątek profili.
"Mason... szef ochrony w Aegis Corp?"
Emily spojrzała na profil, który podała jej Bianca, i zapytała podejrzliwie.
Ostatnie Rozdziały
#222 Rozdział 222 Złamać kończyny
Ostatnia Aktualizacja: 12/21/2025#221 Rozdział 221: Obrzydny smak
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#220 Rozdział 220: Nie jesteś godny!
Ostatnia Aktualizacja: 12/19/2025#219 Rozdział 219 Relacje rodzinne
Ostatnia Aktualizacja: 12/18/2025#218 Rozdział 218: Osoba, której nie można sprowokować
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#217 Rozdział 217: Rezydencja księcia, eksplozja!
Ostatnia Aktualizacja: 12/16/2025#216 Rozdział 216 Nie wiesz, kim jestem
Ostatnia Aktualizacja: 12/15/2025#215 Rozdział 215: Naprawdę marnotrawstwo
Ostatnia Aktualizacja: 12/14/2025#214 Rozdział 214: Nie ma potrzeby mnie
Ostatnia Aktualizacja: 12/13/2025#213 Rozdział 213: Pokryty ranami
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












