Rozdział 234: Trzy kolejne pytania

Wyciągnął rękę, wskazując na pokój, i powiedział łagodnie,

"Nie zaprosisz mnie do środka?

Rozmawianie o takich prywatnych sprawach w korytarzu - jeśli jakiś reporter nas złapie, jutro twoja tożsamość będzie w gazetach.

A wtedy, nie zaznasz spokoju, nawet jeśli będziesz tego chciała."

Dopiero wte...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie