Rozdział 100 Tak nie miał iść Yhings

Adrian nic nie powiedział. Ale też nie odmówił.

Ośmielona, Serena wcisnęła mu do rąk torbę z prezentem. Adrian spojrzał na nią. Gdy zobaczyła, że nie ma zamiaru jej odrzucić, odetchnęła z ulgą.

Wtedy wzrok Adriana przesunął się na jedzenie na wynos, które trzymała w drugiej ręce.

Serena zauważyła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie