
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Gloria Fox · Zakończone · 329.6k słów
Wstęp
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Rozdział 1
Miesiąc do ślubu.
Serena Rothwell siedziała w domu, ręcznie szyjąc swoją suknię ślubną. Właśnie kończyła ostatnie poprawki, gdy jej telefon zawibrował. Przyszła wiadomość od jednego z kumpli Chase'a Whitmore'a.
[Serena, przyjeżdżaj tu NATYCHMIAST. Chase przegrał w „pytanie czy wyzwanie” i musi pocałować Brielle.]
Serenie zaparło dech w piersiach. Bez słowa rzuciła suknię ślubną i wezwała Ubera do klubu Starlight. Nie mogła nawet czekać na windę; wbiegła po schodach na trzecie piętro, pokonując po dwa stopnie naraz, i z hukiem pchnęła drzwi.
Wewnątrz loży VIP bursztynowe światło rzucało na wszystko intymne cienie. Chase siedział pośrodku w dopasowanym garniturze, podczas gdy Brielle Monroe, ubrana w czarną bieliźnianą sukienkę, siedziała okrakiem na jego kolanach, oplatając mu szyję ramionami. Dłoń Chase'a zaciskała się na tyle jej głowy, a ich usta splotły się w namiętnym pocałunku.
Wokół dudniła muzyka, przerywana rechotem. Dziesięć minut całowania, na stoperze zostało tylko dziesięć sekund. Wszyscy ich znajomi zaczęli chórem odliczać: „Dajesz, Chase! Dziesięć! Dziewięć! Osiem! Siedem...”.
Z każdą cyfrą tłum stawał się coraz bardziej podekscytowany. Serena stała jak wryta w drzwiach, patrząc, jak to wszystko się rozgrywa. Widziała nawet, jak Chase wsuwa język do ust Brielle. W tej chwili twarz Sereny zbladła jak płótno, a w żołądku poczuła mdłości.
Dopiero gdy odliczanie dobiegło końca, niechętnie się od siebie oderwali. Brielle rzuciła Chase'owi nieśmiałe spojrzenie, po czym wtuliła twarz w jego klatkę piersiową. Chase spojrzał na nią z góry, a kącik jego ust uniósł się w uśmiechu pełnym satysfakcji, jakby ten pocałunek sprawił mu niemałą przyjemność.
Nagle ktoś zawołał: „Serena?”.
W gwarnej sali zapadła cisza. Coraz więcej osób odwracało się, by spojrzeć na Serenę. Chase i Brielle również zwrócili wzrok w jej stronę. Serena nic nie powiedziała, po prostu wpatrywała się w Chase'a, patrząc mu prosto w oczy. W całym pomieszczeniu zapanowała grobowa cisza.
Dopiero wtedy Chase odepchnął od siebie Brielle, marszcząc brwi, jakby był zirytowany, że Serena im przerwała. – To tylko zabawa. Naprawdę było warto tu tak pędzić?
Jego niecierpliwe słowa uderzyły w nią niczym tysiące igieł, przebijając serce Sereny. Byli z Chasem razem od siedmiu lat. Przez ostatni rok coraz rzadziej bywał w domu. Nie była ślepa na jego imprezowanie – to mogła znieść. Ale była jedna rzecz, której absolutnie nie mogła tolerować: zdrada.
On o tym wiedział. A jednak i tak postanowił jej to zrobić.
Gniew, który narastał w jej wnętrzu, nagle nie mógł znaleźć ujścia.
Serena zaśmiała się gorzko. – Masz rację, panie Whitmore. O ileż lepiej by było, gdybym nie przyszła – mógłbyś się bawić w najlepsze. Powinnam po prostu udawać ślepą do końca życia, prawda?
Jej sarkazm sprawił, że twarz Chase'a spochmurniała. – Mówiłem ci już, że to tylko gra. Skąd ten dramat? Nie zapominaj, że za miesiąc bierzemy ślub. Nikt nie zagraża twojej pozycji jako pani Whitmore.
Więc to była groźba? Jeśli nadal chciała za niego wyjść i zabezpieczyć swoją pozycję pani Whitmore, to lepiej, żeby przymykała oko na jego wyskoki na boku?
Ale skąd miał wiedzieć, że Serena była w rzeczywistości drugą córką rodu Rothwellów, jedną z ich spadkobierczyń? Żeby być z Chasem, zrezygnowała ze swojego dziedzictwa, całym sercem wspierając go, gdy budował swój biznes – od maciupeńkiego studia aż po wartą miliardy spółkę giełdową. A teraz to wszystko miało stać się jego bronią przeciwko niej?
Serena spojrzała na mężczyznę, którego kochała przez bitych siedem lat.
– A więc jednak pamiętasz, że mamy wziąć ślub. Chase, wcale nie muszę za ciebie wychodzić!
Znosiła to i szła na kompromisy raz za razem, bo nie potrafiła tak po prostu z niego zrezygnować, przekreślić całego tego związku. Ale jeśli naprawdę miał już tego po dziurki w nosie, jeśli żałował wszystkiego i nie chciał się z nią żenić, mógł jej to po prostu szczerze powiedzieć. Czy naprawdę wieszałaby mu się desperacko na szyi?
Na te słowa w oczach Chase'a mignął błysk irytacji. Wstał jednak, podszedł do Sereny i zniżył głos:
– Nie gadaj głupstw. Wracaj najpierw do domu. Pogadamy o tym u siebie.
Sięgnął po jej dłoń, zamierzając jak zawsze załagodzić sytuację i zamieść sprawę pod dywan kilkoma gładkimi słówkami.
Serena gwałtownie wyrwała rękę. Tymi samymi dłońmi dotykał innej kobiety. Napawały ją głębokim wstrętem.
Widząc, że dziewczyna ani myśli zachowywać pozorów i oszczędzić mu publicznego wstydu, cierpliwość Chase'a w końcu się wyczerpała.
– Serena, naprawdę musisz odstawiać tu takie szopki? Zastanów się dobrze: jeśli nie weźmiesz ze mną ślubu, zostaniesz z niczym.
Te słowa sprawiły, że Serena wręcz parsknęła szczerym śmiechem. Skinęła głową i już miała odpowiedzieć, gdy Brielle wstała i podeszła do nich z miną zbitego psa.
– Panno Rothwell, proszę, niech się pani nie złości na Chase'a. To, co zaszło przed chwilą, to była tylko głupia zabawa. Naprawdę absolutnie nic nas nie łączy. Błagam, niech pani tego źle nie zrozumie.
Serena w ogóle nie zamierzała zaszczycać jej uwagą – kiedy facet nie potrafił oprzeć się pokusie, wina nigdy nie leżała wyłącznie po stronie „tej trzeciej”. Ale ta kobieta uwiodła jej narzeczonego, a teraz miała jeszcze czelność zgrywać ofiarę?
Oczy Sereny zapłonęły czystą pogardą.
– Panno Monroe, masz niebywały tupet. Uwodzisz mi faceta, a teraz udajesz niewiniątko?
– Panno Rothwell, jak może pani tak o mnie mówić? – Oczy Brielle zaszkliły się łzami, gdy błagalnie chwyciła Serenę za rękę. – Panno Rothwell, proszę mi uwierzyć. Chase'a i mnie łączą wyłącznie relacje zawodowe. Błagam, niech pani nie kłóci się z Chasem przeze mnie, dobrze?
Perfekcyjny spektakl pod tytułem: „Ja się nie liczę, tylko nie pozwólcie, abym was poróżniła” – doprawdy, jakaż ona była szlachetna i wspaniałomyślna.
Serena była niemal pod wrażeniem jej gry aktorskiej. Nie mogła się powstrzymać, by nie powiedzieć: sprawdzam.
– Chcesz, żebym ci uwierzyła? W porządku. Całuj się przez dziesięć minut z każdym facetem w tym pokoju, a uwierzę, że nic cię nie łączy z Chasem.
Twarz Brielle pobladła jak ściana, a dziewczyna zachwiała się na nogach. Obecni wokół mężczyźni nie mogli znieść widoku znęcania się nad tak kruchą istotką; natychmiast odezwały się w nich instynkty opiekuńcze i skoczyli na Serenę z pretensjami.
Serena nie zamierzała dłużej tracić na nich czasu. Silnym szarpnięciem uwolniła nadgarstek z uścisku Brielle. Nikogo nie odepchnęła. Ale Brielle zachowała się tak, jakby dostała potężnego kuksańca – zatoczyła się kilka kroków w tył, jakby zaraz miała upaść.
Chase doskoczył w samą porę, chwytając ją wpół, po czym posłał Serenie wściekłe spojrzenie.
– Mało ci jeszcze tego cyrku? Chyba zbyt długo cię rozpuszczałem – żeby podnosić rękę na kobietę i wygadywać takie okropieństwa? Przeproś ją natychmiast!
Ostatnie Rozdziały
#344 Rozdział 344 Ona w Jego sercu i oczach
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#343 Rozdział 343 Wychodzi za mąż dzisiaj
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#342 Rozdział 342 Słyszałem, że pani Rothwell chce, żebym ożenił się z jej rodziną
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#341 Rozdział 341 Jeśli nie można ich rozdzielić, ofiaruj błogosławieństwa
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#340 Rozdział 340 Nie chcesz go? To ty, nie ja
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#339 Rozdział 339 Żałował, że nie znalazł jej wcześniej
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#338 Rozdział 338 Najdelikatniejsze pożegnanie
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#337 Rozdział 337 Czym jestem?
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#336 Rozdział 336 Prawdziwy ból jest niewypowiedzialny
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#335 Rozdział 335: Przeszłe wydarzenia zapieczętowane na wiele lat
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026
Może Ci się spodobać 😍
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.












