
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Gloria Fox · Zakończone · 329.6k słów
Wstęp
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Rozdział 1
Miesiąc do ślubu.
Serena Rothwell siedziała w domu, ręcznie szyjąc swoją suknię ślubną. Właśnie kończyła ostatnie poprawki, gdy jej telefon zawibrował. Przyszła wiadomość od jednego z kumpli Chase'a Whitmore'a.
[Serena, przyjeżdżaj tu NATYCHMIAST. Chase przegrał w „pytanie czy wyzwanie” i musi pocałować Brielle.]
Serenie zaparło dech w piersiach. Bez słowa rzuciła suknię ślubną i wezwała Ubera do klubu Starlight. Nie mogła nawet czekać na windę; wbiegła po schodach na trzecie piętro, pokonując po dwa stopnie naraz, i z hukiem pchnęła drzwi.
Wewnątrz loży VIP bursztynowe światło rzucało na wszystko intymne cienie. Chase siedział pośrodku w dopasowanym garniturze, podczas gdy Brielle Monroe, ubrana w czarną bieliźnianą sukienkę, siedziała okrakiem na jego kolanach, oplatając mu szyję ramionami. Dłoń Chase'a zaciskała się na tyle jej głowy, a ich usta splotły się w namiętnym pocałunku.
Wokół dudniła muzyka, przerywana rechotem. Dziesięć minut całowania, na stoperze zostało tylko dziesięć sekund. Wszyscy ich znajomi zaczęli chórem odliczać: „Dajesz, Chase! Dziesięć! Dziewięć! Osiem! Siedem...”.
Z każdą cyfrą tłum stawał się coraz bardziej podekscytowany. Serena stała jak wryta w drzwiach, patrząc, jak to wszystko się rozgrywa. Widziała nawet, jak Chase wsuwa język do ust Brielle. W tej chwili twarz Sereny zbladła jak płótno, a w żołądku poczuła mdłości.
Dopiero gdy odliczanie dobiegło końca, niechętnie się od siebie oderwali. Brielle rzuciła Chase'owi nieśmiałe spojrzenie, po czym wtuliła twarz w jego klatkę piersiową. Chase spojrzał na nią z góry, a kącik jego ust uniósł się w uśmiechu pełnym satysfakcji, jakby ten pocałunek sprawił mu niemałą przyjemność.
Nagle ktoś zawołał: „Serena?”.
W gwarnej sali zapadła cisza. Coraz więcej osób odwracało się, by spojrzeć na Serenę. Chase i Brielle również zwrócili wzrok w jej stronę. Serena nic nie powiedziała, po prostu wpatrywała się w Chase'a, patrząc mu prosto w oczy. W całym pomieszczeniu zapanowała grobowa cisza.
Dopiero wtedy Chase odepchnął od siebie Brielle, marszcząc brwi, jakby był zirytowany, że Serena im przerwała. – To tylko zabawa. Naprawdę było warto tu tak pędzić?
Jego niecierpliwe słowa uderzyły w nią niczym tysiące igieł, przebijając serce Sereny. Byli z Chasem razem od siedmiu lat. Przez ostatni rok coraz rzadziej bywał w domu. Nie była ślepa na jego imprezowanie – to mogła znieść. Ale była jedna rzecz, której absolutnie nie mogła tolerować: zdrada.
On o tym wiedział. A jednak i tak postanowił jej to zrobić.
Gniew, który narastał w jej wnętrzu, nagle nie mógł znaleźć ujścia.
Serena zaśmiała się gorzko. – Masz rację, panie Whitmore. O ileż lepiej by było, gdybym nie przyszła – mógłbyś się bawić w najlepsze. Powinnam po prostu udawać ślepą do końca życia, prawda?
Jej sarkazm sprawił, że twarz Chase'a spochmurniała. – Mówiłem ci już, że to tylko gra. Skąd ten dramat? Nie zapominaj, że za miesiąc bierzemy ślub. Nikt nie zagraża twojej pozycji jako pani Whitmore.
Więc to była groźba? Jeśli nadal chciała za niego wyjść i zabezpieczyć swoją pozycję pani Whitmore, to lepiej, żeby przymykała oko na jego wyskoki na boku?
Ale skąd miał wiedzieć, że Serena była w rzeczywistości drugą córką rodu Rothwellów, jedną z ich spadkobierczyń? Żeby być z Chasem, zrezygnowała ze swojego dziedzictwa, całym sercem wspierając go, gdy budował swój biznes – od maciupeńkiego studia aż po wartą miliardy spółkę giełdową. A teraz to wszystko miało stać się jego bronią przeciwko niej?
Serena spojrzała na mężczyznę, którego kochała przez bitych siedem lat.
– A więc jednak pamiętasz, że mamy wziąć ślub. Chase, wcale nie muszę za ciebie wychodzić!
Znosiła to i szła na kompromisy raz za razem, bo nie potrafiła tak po prostu z niego zrezygnować, przekreślić całego tego związku. Ale jeśli naprawdę miał już tego po dziurki w nosie, jeśli żałował wszystkiego i nie chciał się z nią żenić, mógł jej to po prostu szczerze powiedzieć. Czy naprawdę wieszałaby mu się desperacko na szyi?
Na te słowa w oczach Chase'a mignął błysk irytacji. Wstał jednak, podszedł do Sereny i zniżył głos:
– Nie gadaj głupstw. Wracaj najpierw do domu. Pogadamy o tym u siebie.
Sięgnął po jej dłoń, zamierzając jak zawsze załagodzić sytuację i zamieść sprawę pod dywan kilkoma gładkimi słówkami.
Serena gwałtownie wyrwała rękę. Tymi samymi dłońmi dotykał innej kobiety. Napawały ją głębokim wstrętem.
Widząc, że dziewczyna ani myśli zachowywać pozorów i oszczędzić mu publicznego wstydu, cierpliwość Chase'a w końcu się wyczerpała.
– Serena, naprawdę musisz odstawiać tu takie szopki? Zastanów się dobrze: jeśli nie weźmiesz ze mną ślubu, zostaniesz z niczym.
Te słowa sprawiły, że Serena wręcz parsknęła szczerym śmiechem. Skinęła głową i już miała odpowiedzieć, gdy Brielle wstała i podeszła do nich z miną zbitego psa.
– Panno Rothwell, proszę, niech się pani nie złości na Chase'a. To, co zaszło przed chwilą, to była tylko głupia zabawa. Naprawdę absolutnie nic nas nie łączy. Błagam, niech pani tego źle nie zrozumie.
Serena w ogóle nie zamierzała zaszczycać jej uwagą – kiedy facet nie potrafił oprzeć się pokusie, wina nigdy nie leżała wyłącznie po stronie „tej trzeciej”. Ale ta kobieta uwiodła jej narzeczonego, a teraz miała jeszcze czelność zgrywać ofiarę?
Oczy Sereny zapłonęły czystą pogardą.
– Panno Monroe, masz niebywały tupet. Uwodzisz mi faceta, a teraz udajesz niewiniątko?
– Panno Rothwell, jak może pani tak o mnie mówić? – Oczy Brielle zaszkliły się łzami, gdy błagalnie chwyciła Serenę za rękę. – Panno Rothwell, proszę mi uwierzyć. Chase'a i mnie łączą wyłącznie relacje zawodowe. Błagam, niech pani nie kłóci się z Chasem przeze mnie, dobrze?
Perfekcyjny spektakl pod tytułem: „Ja się nie liczę, tylko nie pozwólcie, abym was poróżniła” – doprawdy, jakaż ona była szlachetna i wspaniałomyślna.
Serena była niemal pod wrażeniem jej gry aktorskiej. Nie mogła się powstrzymać, by nie powiedzieć: sprawdzam.
– Chcesz, żebym ci uwierzyła? W porządku. Całuj się przez dziesięć minut z każdym facetem w tym pokoju, a uwierzę, że nic cię nie łączy z Chasem.
Twarz Brielle pobladła jak ściana, a dziewczyna zachwiała się na nogach. Obecni wokół mężczyźni nie mogli znieść widoku znęcania się nad tak kruchą istotką; natychmiast odezwały się w nich instynkty opiekuńcze i skoczyli na Serenę z pretensjami.
Serena nie zamierzała dłużej tracić na nich czasu. Silnym szarpnięciem uwolniła nadgarstek z uścisku Brielle. Nikogo nie odepchnęła. Ale Brielle zachowała się tak, jakby dostała potężnego kuksańca – zatoczyła się kilka kroków w tył, jakby zaraz miała upaść.
Chase doskoczył w samą porę, chwytając ją wpół, po czym posłał Serenie wściekłe spojrzenie.
– Mało ci jeszcze tego cyrku? Chyba zbyt długo cię rozpuszczałem – żeby podnosić rękę na kobietę i wygadywać takie okropieństwa? Przeproś ją natychmiast!
Ostatnie Rozdziały
#344 Rozdział 344 Ona w Jego sercu i oczach
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#343 Rozdział 343 Wychodzi za mąż dzisiaj
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#342 Rozdział 342 Słyszałem, że pani Rothwell chce, żebym ożenił się z jej rodziną
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#341 Rozdział 341 Jeśli nie można ich rozdzielić, ofiaruj błogosławieństwa
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#340 Rozdział 340 Nie chcesz go? To ty, nie ja
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#339 Rozdział 339 Żałował, że nie znalazł jej wcześniej
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#338 Rozdział 338 Najdelikatniejsze pożegnanie
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#337 Rozdział 337 Czym jestem?
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#336 Rozdział 336 Prawdziwy ból jest niewypowiedzialny
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026#335 Rozdział 335: Przeszłe wydarzenia zapieczętowane na wiele lat
Ostatnia Aktualizacja: 7/7/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?












