Rozdział 312 Władzaj się w to!

Ale Adrian kompletnie ją zignorował, zachowując się tak, jakby w ogóle jej nie widział.

Elżbieta była skołowana i zapytała niepewnie:

— Ty serio zamierzasz tu na nią czekać, tak?

Ton Adriana był obojętny:

— Chcę czekać. Masz z tym jakiś problem?

Elżbieta spojrzała na niego z niedowierzaniem, a rę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie