Rozdział 342 Słyszałem, że pani Rothwell chce, żebym ożenił się z jej rodziną

Arthur prychnął zirytowany. — Że niby nie mogłem? A czemu nie mogłem? Wyszedł wcześniej, zostawiając wnuczkę na pastwę dręczycieli. To moja wina?

— To nie twoja wina — o ile to ty jej nie dokuczasz.

Kiedy Cathy to mówiła, pomogła Arthurowi wyjść na dwór.

Do tej pory Arthur całkiem nieźle pozwalał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie