Rozdział 37 Prośba nie jest nadmierna

"Dzięki."

Adrian faktycznie wziął jedną i włożył do ust.

Serena patrzyła na niego z oczekiwaniem. "Dobre?"

"Dobre."

Jego ton był dość neutralny, ale Serena i tak się rozpromieniła. Kiedy się uśmiechnęła, jej oczy zamieniły się w małe półksiężyce.

Na sekundę Adrian zapomniał, jak się oddycha.

P...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie