Rozdział 7 Ślub odwołany
Daniel natychmiast odpowiedział: [Chase, Serena to zobaczy.]
Kevin Geller wtrącił się: [I co z tego, że zobaczy? Kobieta powinna siedzieć w domu i dbać o męża. Czy Chase ma ją niańczyć na zawsze?]
Jack Clark dodał: [Dobra uwaga. Kobiet nie można za bardzo rozpieszczać. Czasem trzeba je ustawić do pionu.]
Kevin odpowiedział: [Dokładnie! Jestem w tym ekspertem. Robię, co chcę na zewnątrz, a ta w domu nie śmie narzekać. Chase, chcesz kilka wskazówek, jak odpowiednio zdyscyplinować Serenę?]
Komentarze stawały się coraz bardziej złośliwe. Chase polubił post tylko po to, żeby trochę podrażnić Serenę, ale nie spodziewał się, że jego znajomi posuną się tak daleko. Miał zamiar powiedzieć Brielle, żeby usunęła post, kiedy zauważył, że Serena również go polubiła.
Z komentarzem: [Ale impreza! Skoro wszyscy tu są, to mam też ogłoszenie: Chase i ja zerwaliśmy. Od teraz jesteśmy obcymi ludźmi – śluby, pogrzeby i wszystko inne, idziemy swoimi drogami. Proszę, nie zestawiajcie już mojego imienia z jego, albo niech gnije w piekle!]
Po tej bombie cały dział komentarzy zamilkł.
Twarz Chase'a stała się ciemna jak burzowe chmury. Natychmiast wyciągnął telefon i napisał do Sereny: [Co to ma znaczyć? Teraz ogłaszasz zerwanie? Jak daleko zamierzasz to pociągnąć?]
Brak odpowiedzi.
Po dodaniu tego komentarza Serena zaczęła usuwać znajomych Chase'a ze swoich kontaktów jeden po drugim. Wtedy zadzwoniła Jessica.
Jessica zaczęła od przekleństw. "Czy ci faceci są nienormalni? A Chase jest jeszcze gorszy – ten drań pozwala swoim kumplom tak cię obrażać?"
Serena zaśmiała się, jej ton był zimny. "Ma kasę, ma ego. Trzeba pozwolić mu cieszyć się swoimi pochlebcami, prawda?"
"Pochlebcy, akurat! Jak się dowie, kim naprawdę jesteś, będzie tego żałował do końca życia. A ty zrezygnowałaś z Adriana dla tego śmiecia! Wiesz, kim jest Adrian? Jest o niebo lepszy od tego przegrywa. Czyś ty oszalała?"
Na wspomnienie Adriana, Jessica nie mogła powstrzymać się od dalszych wyrzutów wobec swojej najlepszej przyjaciółki. W końcu Adrian był marzeniem każdej kobiety.
Słysząc to imię, Serena zamilkła. Przed jej oczami pojawiła się niezwykle przystojna, ale chłodna twarz. Adrian.
"Serio, czy kiedykolwiek żałowałaś, że zrezygnowałaś z Adriana jako narzeczonego dla Chase'a?"
Serena zatrzymała się na dłuższą chwilę, zanim odpowiedziała powoli. "Nawet gdybyśmy się z Adrianem pobrali, to byłoby to tylko układ biznesowy. Pochodzisz z bogatej rodziny – powinnaś wiedzieć, że aranżowane małżeństwa w dziewięciu przypadkach na dziesięć są nieszczęśliwe. Nie mogę zakładać, że na pewno byłabym szczęśliwa z Adrianem. Jedyną rzeczą, której teraz żałuję, to zranienie dziadka i mojej siostry przez Chase'a."
"Masz rację. W końcu byłaś już z Chase'em, gdy zaręczyny były ustalane. Gdybyś rzuciła swojego chłopaka dla pieniędzy i statusu, pewnie też straciłabym do ciebie szacunek." Jessica zmieniła temat. "W każdym razie, zapomnij o tym. Czy udało ci się zmusić Chase'a do podpisania zgody na przeniesienie udziałów?"
"Tak."
„Cholera, dziewczyno!” Jessica była pod wrażeniem. W końcu Grupa Chasey miała doskonałe perspektywy wzrostu, a jej wycena ciągle rosła. Nie było szans, żeby Chase dobrowolnie oddał więcej niż połowę akcji.
Jessica zaśmiała się. „Może jednak nie jesteś całkowicie bezużyteczna.”
Serena zagrała na to, wzdychając przesadnie. „Moja wspaniała reputacja, cała zniszczona przez tego łajdaka Chase’a.”
Jessica wybuchła śmiechem. „Dobra, trzymaj się. Wrócę jutro. Jutro wieczorem jest aukcja – zarezerwowałam pokój. Możemy się spotkać i nadrobić zaległości.”
„Brzmi dobrze!”
Po zakończeniu rozmowy Serena odebrała kolejny telefon ze studia fotograficznego, przypominający jej o jutrzejszej sesji zdjęciowej ślubnej.
Głos Sereny był lodowaty. „Odwołajcie to. Zachowajcie zaliczkę jako rekompensatę za kłopot.”
Pracownik studia brzmiał na zszokowanego. W końcu przygotowania do ślubu Chase’a i Sereny były wystawne, w tym sesja zdjęciowa o dużym budżecie. Personel przygotowywał się przez dziesięć dni.
Teraz nagle wszystko zostało odwołane?
Pracownik zapytał niepewnie: „Pani Rothwell, czy mogę zapytać dlaczego? Kiedy mówi pani odwołać, ma pani na myśli przełożyć czy rzeczywiście odwołać?”
„Odwołać.”
Pracownik nie mógł zrozumieć, co się dzieje i nie śmiał zadawać więcej pytań. Po chwili przerwy zapytał: „A co z panem Whitmore? Powinniśmy go poinformować?”
„Nie ma potrzeby.”
Ten człowiek był prawdopodobnie zbyt zajęty czułościami z kochanką, żeby pamiętać o sesji zdjęciowej.
W rzeczywistości Chase naprawdę zapomniał. Po kolacji z Brielle zabrał ją na drinki z przyjaciółmi do trzeciej nad ranem.
Następnego dnia obudził go telefon od Toma.
„Panie Whitmore, dziś zaplanowana jest sesja zdjęciowa ślubna. Jest o dziewiątej – za godzinę. Proszę nie zapomnieć.”
„Zrozumiałem.”
Chase rzucił telefon na bok, jego mózg potrzebował chwili, żeby przetworzyć informacje. Potem usiadł prosto na łóżku.
Sesja zdjęciowa ślubna. Serena nawet nie przypomniała mu o tym. Ale to dobrze – przygotowywała się do tego ślubu przez trzy miesiące. Była tak chętna, żeby go poślubić, że prawdopodobnie już czekała w studiu.
Musiał się pospieszyć, żeby się nie niepokoiła.
Szybko wziął prysznic, założył garnitur pana młodego i perfekcyjnie ułożył włosy. Ale kiedy wszedł do salonu na dole, Nancy patrzyła na niego, jakby zobaczyła ducha.
„Panie, ubrany tak, idzie pan na ślub? Powinien pan założyć coś bardziej stonowanego, bo znajomi pomyślą, że przyszedł pan zrobić zamieszanie.”
„Jakie zamieszanie? Idę na sesję zdjęciową ślubną!”
Nancy wyglądała na jeszcze bardziej zszokowaną. „Ale pani Rothwell spaliła swoją suknię ślubną. Myślałam, że już się nie pobieracie.”
„Co powiedziałaś?” Chase nie mógł w to uwierzyć, jego wyraz twarzy natychmiast pociemniał. „Jesteś pewna, że spaliła suknię?”
„Tak.” Nancy poważnie kiwnęła głową.
Przed oczami Chase’a zrobiło się ciemno i prawie stracił równowagę. Natychmiast zadzwonił do studia fotograficznego, aby potwierdzić, czy Serena się pojawiła.
Pracownik studia powiedział: „Pani Rothwell już odwołała sesję zdjęciową.”
Chase spanikował. Natychmiast próbował zadzwonić do Sereny, ale połączenie nie dochodziło.
Serena go zablokowała!
