Rozdział 122 Niekoniecznie oddalony od kobiet

Brandon stał z boku, nie wiedząc, czy ma się śmiać, czy płakać.

Jeszcze chwilę temu Opal kazała mu robić za kierowcę, a już następnej robił za kelnera, podając Candice jedzenie.

Gdy Candice to usłyszała, nagle poczuła się o wiele swobodniej.

Nie zapomniała przecież, jak kiedyś Brandon nią pomiata...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie