Rozdział 132 Historia

Lyra

W sali wykładowej od historii panuje dusząca cisza, przerywana jedynie miarowym stukotem obcasów nauczycielki o posadzkę. Siedzę pod samą ścianą, bliżej tyłu, z zeszytem otwartym na zupełnie pustej stronie.

Palce zaciskam na długopisie tak mocno, że aż bieleją mi knykcie, ale myślami je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie