BezWilcza Niewolnica Likana Księcia (Romans Akademicki)

BezWilcza Niewolnica Likana Księcia (Romans Akademicki)

torioyinn · W trakcie · 200.8k słów

838
Gorące
1.3k
Wyświetlenia
27
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„K-Kai…” — jąkam się, a głos mi drży, kiedy wciska palec głębiej, sprawiając, że moja cipka natychmiast zaciska się wokół niego. Zaczyna poruszać palcem tam i z powrotem w karzącym, bezlitosnym rytmie, od którego kręci mi się w głowie.

„A czy ten skurwiel potrafi sprawić, żebyś była tak kurewsko mokra od samego dotyku?” — warczy Kai, mając twarz o centymetry od mojej. „Czy twoja mała, gorąca cipka zacisnęłaby mu palec na śmierć tak jak teraz? Czy to jest zarezerwowane tylko dla mnie?”

Nagle dokłada drugi palec i wchodzi jeszcze głębiej, a tarcie rozlewa we mnie przytłaczające wrażenie, które wybucha żarem nisko w brzuchu. O ja pierdolę… zaraz dojdę w ramionach potwora!


Osiemnaste urodziny Lyry Diamond skończyły się koszmarem. Zamiast przemienić się w potężną wilczycę, okrzyknięto ją bezwilczą porażką, odrzuconą przez przeznaczonego jej partnera, a własna rodzina wrobiła ją w kradzież. Kara? Śmierć.

Ale książę Kai — zabójczo przystojny następca tronu likanów — ma mroczniejszy plan. Po tym, jak raz jej posmakował, decyduje, że chce ją na własność.

Naznaczona jako osobista niewolnica księcia, Lyra zostaje zaciągnięta do elitarnej Akademii Krypton. Zmuszona do szorowania podłóg dla aroganckiego likana, który nawiedza jej sny, musi przetrwać w gnieździe królewskich żmij i wśród rodziny, która ukradła jej życie.

Ale gdy dotyk Kaia budzi między nimi zakazany ogień, Lyra pojmuje prawdę: nie jest słabą człowieczą. Jest mocą, jakiej świat nie widział od tysiąca lat… i skończyła z byciem ofiarą.

Ostrzeżenie: Ta książka jest przeznaczona dla osób 18+!

Rozdział 1

Lyra

Dziś w końcu kończę osiemnaście lat.

Nazywam się Lyra Diamond z watahy Valeria. Jestem córką panującego Alfy, Alfy Rafa Diamonda, oraz jego żony i partnerki, Luny Sary Diamond. Nigdy nie była dla mnie szczególnie matką, więc mówię do niej „Luna Sarah”, a nie „mamo”, „mamusia” czy „matko”.

Od dziecka nie miałam z Luną bliskiej relacji. Nigdy nie okazywała mi miłości ani troski, nie tuliła mnie do snu, nie opowiadała bajek na dobranoc—w przeciwieństwie do mojej dwójki rodzeństwa, Daisy i Jacksona.

Nie obchodziłam jej. Tak naprawdę ledwo mnie znosiła. Czasem karała mnie bez żadnego powodu, a mój ojciec, Alfa Rafa, udawał, że nie widzi problemu. Mówił mi, że muszę nauczyć się być twarda i wyjątkowa. Jak moje rodzeństwo. Tylko że ich nigdy nie karano ani nie traktowano ostro, nawet kiedy rozrabiali. Ich rozpieszczano i szanowano przez każdego członka watahy—w przeciwieństwie do mnie.

Dlatego ten dzień jest dla mnie osobisty. To najważniejszy dzień w moim życiu. Dzień, w którym mogę się wreszcie wykazać i zasłużyć na szacunek całej watahy, włącznie z Luną i moim rodzeństwem, które bez przerwy nabija się ze mnie, że jestem słaba.

Tylko dlatego, że Daisy i Jackson przemienili się w wilczą postać już w wieku piętnastu lat, zawsze byli traktowani lepiej ode mnie. Odkąd oni dostali swojego wilka, a ja nie dostałam swojego, wszystko potoczyło się dla mnie fatalnie. Większość moich znajomych z watahy zaczęła patrzeć na mnie jak na najsłabsze ogniwo, a rodzeństwo zaczęło mnie zbywać i traktować jak jakąś służącą. Mojemu ojcu nie przeszkadzało, że jestem spychana na margines. Nikogo to nie obchodziło. Jedyną osobą, której zależało, był Ryan—mój przyszły partner i chłopak. Jest o rok starszy ode mnie i jego wilk jest potężny. Zawsze mnie zapewnia, że już niedługo dostanę swojego wilka, choć trwa to zdecydowanie za długo.

W naszym świecie, jeśli dostajesz wilka w wieku piętnastu lat, to znaczy, że jesteś silny i zdrowy. Jeśli dostajesz go do szesnastki, znaczy, że jesteś zdrowy, ale niekoniecznie wyjątkowo silny.

Ale jeśli nie dostaniesz wilka do siedemnastego roku życia, a maksymalnie—do osiemnastki, może to oznaczać tylko jedno.

Jesteś bezwilczy i słaby.

Dlatego potajemnie trenowałam i próbowałam dosięgnąć swojego wilka, bo wiem na pewno, że nie mogę być bezwilcza—po prostu mnie na to nie stać. Udowodnię wszystkim w tej watasze, że zasługuję na ich szacunek. Gdy tylko przemienię się w wilka, będę mogła starać się o przyjęcie do królewskiej Akademii Krypton—szkoły stworzonej po to, by uczyć młode wilki, jak stawać się silniejszymi i potężniejszymi, jak wycisnąć z własnej mocy maksimum, a także poznać nasze pochodzenie i dynastię. Akademię założyła rodzina królewska, przywódcy i władcy naszych ziem—Król i Królowa Likanów. Od zawsze marzyłam, żeby się tam dostać. Jeśli nie przemienię się dzisiaj, już nigdy nie będę miała szansy doświadczyć Akademii Krypton.

—Dobra, Wyndra. Mam nadzieję, że jesteś gotowa. Proszę, nie zawiedź mnie—mruczę w myślach, licząc, że mój wilk mnie usłyszy. Wiem, że ona tam jest, bo kilka miesięcy temu do mnie przemówiła. Stałam wtedy na skraju wysokiego urwiska za domem watahy, gotowa ze wszystkim skończyć po tym, jak Luna ukarała mnie wyjątkowo dotkliwie—i właśnie wtedy Wyndra się odezwała. Po raz pierwszy, odkąd się urodziłam. Błagała mnie, żebym się nie poddawała. Powiedziała, że jest ze mną i że we mnie wierzy. Powiedziała, że czeka mnie wielka przyszłość, a kiedy nadejdzie właściwy moment, ona się pojawi i będę bardzo potężna. To wtedy Wyndra dała mi nadzieję. Nadzieję, że kiedy wybije moja osiemnastka, będę silnym wilkiem—jak wszyscy moi rówieśnicy.

Zegar ścienny nagle wybija godzinę, dając znać, że jest równo dwunasta w południe — pora, kiedy każdy osiemnastolatek w watasze ma się przemienić i pokazać wszystkim swojego wilka. Już wcześniej związałam swoje srebrne włosy w ciasny kok, narzuciłam kurtkę i skórzane spodnie, a zapasowe ciuchy wzięłam ze sobą na przebranie, gdy wrócę z wilczej postaci.

W chwili gdy wychodzę z pokoju i kieruję się na otwarte pole, gdzie zbierają się wszystkie wilczyce i wilki. Nerwy tańczą mi pod skórą, kiedy zbliżam się do polany, a każdy pewny krok pcha mnie coraz bliżej chwili prawdy.

— Witajcie wszyscy — wita mnie mój ojciec, Alfa Rafa, gdy tylko plac się zapełnia. Stoję obok dziewięciorga innych członków. Wszyscy dziś mamy się przemienić w wilczą postać. Każde z nas kończy dziś osiemnaście lat. — Witajcie na Przemianie. Mamy dziesięcioro członków gotowych pokazać nam swojego wilka. Bijcie brawo, gdy wejdą na podest i się przemienią.

Wszyscy wiwatują i klaszczą, gdy pierwszy wilk robi krok do przodu.

Pierwszy chłopak, Caleb, wychodzi na środek. Wygląda na pewnego siebie — wypina pierś, jakby chciał pokazać całemu światu, że się nie boi, i zamyka oczy. W kilka sekund powietrze wypełnia trzask łamanych kości i tam, gdzie przed chwilą stał, stoi wielki brązowy wilk, który wypuszcza z gardła przeciągłe wycie. Drży mi od niego klatka piersiowa.

Tłum wybucha okrzykami. Mój ojciec kiwa głową z aprobatą, a Luna Sarah się uśmiecha. To prawdziwy uśmiech — taki, który zostawia tylko dla tych, których uznaje za godnych.

Jeden po drugim. Szare wilki, czarne wilki, brązowe wilki. Każda kolejna przemiana sprawia, że serce łomocze mi w piersi ze strachu i z niecierpliwego wyczekiwania.

„Proszę, Wyndra” — szepczę w tyle głowy. „Proszę, bądź tam. Nie pozwól, żeby mieli rację co do mnie.”

— A teraz moja córka, Lyra Diamond — grzmi głos mojego ojca.

Doping natychmiast cichnie. Czuję ciężar setki oceniających spojrzeń. Widzę Daisy opartą o ścianę — szepcze coś do koleżanek, a te chichoczą. Jackson wygląda na znudzonego; zerka na zegarek, jakby najważniejsza chwila mojego życia była dla niego tylko kłopotliwą stratą czasu.

Powoli wchodzę na podest.

— Zaczynaj — mówi Alfa Rafa, a w jego głosie nie ma tej dumy, którą okazywał innym. To tylko rozkaz. Formalność.

Zamykam oczy i sięgam głęboko w siebie. Szukam tej iskry, tej więzi z Wyndrą, którą poczułam na klifie. „Wyndra! Wołam cię. Już czas. Pokaż im. Pokaż im wszystkim!”

Czekam, licząc na to, że poczuję ten rozdzierający naciąg skóry i przesunięcie kości. Wyciągam z duszy każdą odrobinę energii, wymuszając, żeby skóra zamieniła się w futro, a kości pękły i ułożyły na nowo.

Mijają sekundy.

Skóra wciąż jest gładka. Kości — nieruchome. Jestem tylko dziewczyną w skórzanej kurtce, stojącą na drewnianej scenie i wyglądającą jak kompletna idiotka.

— Lyra? — ostry głos Luny Sarah przecina ciszę, nasączony jadem. — Nie mamy całego dnia!

— J-ja… próbuję — dyszę, a twarz pali mnie z upokorzenia. Zaciskam powieki tak mocno, że pod nimi migoczą mi gwiazdy. „Wyndra, błagam! Obiecałaś!”

Czekam i czekam, choćby na szept mojego wilka, ale nie ma nic. Jestem całkiem sama.

— Dość — mówi mój ojciec. To słowo uderza mnie, jakby naprawdę mnie spoliczkował.

Otwieram oczy. Nie patrzy na mnie ze złością. Patrzy na mnie czymś o wiele gorszym.

Czystym rozczarowaniem.

— Minęło dziesięć minut, Lyra — mówi lodowato. — Ceremonia dobiegła końca.

— Nie! Ojcze, proszę, coś poczułam! Ona tam jest! — krzyczę, a głos mi się łamie. Rozglądam się po tłumie, szukając Ryana, ale on odwraca wzrok, jakby się mnie wstydził.

— Masz osiemnaście lat, Lyra — mówi Luna Sarah, wbijając we mnie spojrzenie. — I nie masz wilka. Od dziś zostajesz zdegradowana do Omegi i będziesz pracować każdą minutę, każdą godzinę, każdy dzień swojego życia.


Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

420.9k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

830.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

24.7k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

783.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

611.5k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

138.3k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Jestem Luną Likana

Jestem Luną Likana

58.7k Wyświetlenia · W trakcie · Little Angelic Devil
"Słuchaj mnie! Tak bardzo, jak nie chcę cię dotykać i vice versa, jestem jedyną osobą, która może teraz zakończyć twoje cierpienie!" powiedział, gdy jedna z jego rąk wsunęła się pod moją koszulę, a ja jęknęłam, gdy chwycił jedną z moich piersi.

Miałam najdoskonalsze życie wilczycy. Mój tata, Alfa z Black Heart Pack, tak bardzo mnie rozpieszczał, mimo że byłam bez wilka. Byłam kochana i szanowana w stadzie pod jego ochroną.

Ale wszystko zmieniło się w moje osiemnaste urodziny. Zostałam oskarżona o zdradę i wygnana ze stada. Zostawiona bez niczego, prawie zostałam zgwałcona i zabita, dopóki Alfa i Beta z Crimson Blood Pack mnie nie uratowali.

Zawsze było coś w Beta Kysonie, co mnie do niego przyciągało. Okazało się, że był moim partnerem!

Okładka autorstwa @rainygraphic
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

299.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

111.1k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

239.5k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Ręce Losu

Ręce Losu

100.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...