Rozdział 151 Pretendent

Amara natychmiast się marszczy. — Eee… nie, planowałyśmy babski wieczór i—

— Zabierz ją — Isolde wybucha śmiechem, odciągając opierającą się Amarę. — Przygotujemy przekąski, Ly!

Roman znów kieruje na mnie uwagę. — Gratulacje. Słyszałem, że znaleźliście się w pierwszej dwudziestce. Jak się czujesz?...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie