Rozdział 169 Pragnienia

– Kai, proszę, jestem taka wrażliwa… Nie mogę…

– Cii… weźmiesz to, co ci dam, kwiatuszku. – Lyra próbuje się spod mnie wymknąć, ale nie daję jej na to szansy, kiedy znów zaciskam się na jej cipce.

Tym razem nie bawię się w delikatność. Używam jednocześnie palców i języka, żeby ruchać ją ostro i be...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie