Rozdział 35 Arena walki

Lyra

Siedzę na środku lekcji na mojej pierwszej godzinie, ale myślami jestem zupełnie gdzie indziej.

Jedyne, o czym potrafię myśleć, to Roman. W kółko widzę go oczami wyobraźni, jak uderza w ten kamienny mur, a od samego obrazu przewraca mi się w żołądku.

Mam nadzieję, że nic mu nie jest. Nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie