Rozdział 72 Zazdrość

Po jakimś czasie zauważam, że brakuje jeszcze jednej osoby.

— Czekaj… a Erika? — pytam, odsuwając się. — Widzieliście ją? Wyszła już?

Uśmiechy na ich twarzach gasną. Wszyscy odruchowo zerkają w stronę wyjścia z auli. I właśnie wtedy Erika wychodzi. Serce mi opada, kiedy widzę jej minę. Ma spuszczo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie