Rozdział 179

W tej chwili Alex z trudem tłumił w sobie panikę i narastający niepokój.

Manuel musiał zwariować. Zderzenie w takim momencie mogło skończyć się śmiertelnie.

Alex krzyknął:

– Manuel, czy ty postradałeś zmysły?!

Manuel jednak wyglądał, jakby nic go to nie ruszało.

– Spokojnie. Nie bawię się cudzym...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie