Bez Żony, Bez Życia

Bez Żony, Bez Życia

Calista York · W trakcie · 618.9k słów

520
Gorące
102.9k
Wyświetlenia
2.9k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Jestem człowiekiem, a nie narzędziem do zaspokajania twoich pragnień!" krzyczałam w myślach.
Głos Alexa był zimny i przeszywający: "Jesteś moją żoną, spełniasz moje potrzeby fizjologiczne, legalnie i właściwie."
"Nasza cicha wojna jeszcze się nie skończyła!" Moja opór był bezskuteczny, ponieważ Alex już wszedł we mnie.
Jego zimna ręka gładziła mój biust. Po pięciu latach małżeństwa, po niezliczonych razach uprawiania miłości, dokładnie wiedział, jak wzbudzić moje pragnienia.
Gdy moje ciało drżało, bliskie osiągnięcia szczytu, nagle zadzwonił telefon. Alex natychmiast przestał, zakrył mi usta i odebrał połączenie.
Po drugiej stronie kobieta zamruczała: "Kochanie, już jestem."
Codziennie aktualizowane, z 5 nowymi rozdziałami dziennie.

Rozdział 1

O trzeciej nad ranem Harper Orsini spała jak zabita, kiedy skrzypnięcie drzwi wyrwało ją nagle z snu.

Jedynym źródłem światła w pokoju była miękka, ciepła, bursztynowa poświata nocnej lampki.

Harper wytężyła wzrok i dostrzegła mężczyznę przy oknie, który rozpinał koszulę.

W tym przytłumionym świetle ostre, a zarazem delikatne rysy Alexa Laviena wydawały się łagodniejsze, jakby rozmyte, przytępiając żar w jego oczach.

To było ich pierwsze spotkanie po miesiącu ostrego fochowania się i udawania, że dla siebie nie istnieją.

Harper, z głosem wciąż przytłumionym przez sen, mruknęła:

– A, wróciłeś.

– No – odparł Alex chłodno, już pochylając się nad nią swoją wysoką sylwetką. Nachylił się i pocałował ją w usta, a drugą ręką sprawnie rozpiął jej koszulę nocną.

Jego duża dłoń objęła jej pierś, drażniąc ją, masując prowokująco, jakby chciał w kilka chwil rozbudzić w niej pożądanie.

Harper na moment sparaliżowało, potem zaczęła się szarpać.

– Alex, my się od dawna żremy, a ty wracasz tylko po to? – w jej głosie zabrzmiała uraza, której nie była w stanie ukryć.

Była człowiekiem, a nie tylko narzędziem do zaspokajania jego zachcianek.

Przez oczy Alexa przemknął błysk irytacji. Chwycił ją za podbródek, patrząc na nią z góry.

– Jesteś moją żoną. Mam pełne prawo szukać z tobą bliskości.

– Myśmy jeszcze nie skończyli rozmowy… – zaczęła Harper, ale Alex już wziął ją, nie czekając na jej zgodę.

Poruszał się bez czułości, jakby liczyło się tylko jego własne pragnienie.

Ból rozlał się w niej gwałtownie, zmieszany z ulotną, zwodniczą przyjemnością, od której przeszły ją dreszcze.

– Alex, nie jestem żadnym przedmiotem. Wróciłeś tylko na seks? – wysapała.

W oczach Alexa zamigotała złość. Zagłuszył jej protest pocałunkiem.

Pięć lat małżeństwa sprawiło, że znali swoje ciała i wszystkie wrażliwe miejsca aż za dobrze.

Harper szybko uległa, policzki miała rozpalone ze wstydu i bezsilności, nie była w stanie się bronić, kiedy uniósł jej nogi i wciąż na nowo w nią wchodził.

Gorąco między nimi właśnie dochodziło do wrzenia, kiedy zadzwonił telefon, rozcinając chwilę jak nóż.

Pod tym kątem Harper nie widziała, kto dzwoni.

Zauważyła jednak krótkie, nerwowe drgnięcie w oczach Alexa. Wstrząsnęło nim to.

Alex natychmiast przestał, sięgnął po telefon lewą ręką, a prawą zakrył usta Harper, tłumiąc jej oddech i słowa.

Przez jego dłoń, łapiąc powietrze, Harper usłyszała w słuchawce melodyjny kobiecy głos.

– Alex, jestem już na lotnisku. Kiedy po mnie przyjedziesz?

Twarz Harper pociemniała.

Trzecia nad ranem, a jakaś kobieta dzwoni do Alexa takim kokieteryjnym, rozciągniętym tonikiem?

Alex wciąż trzymał jej usta zakryte, wyraźnie nie chcąc, by wyrwało jej się choć jedno słowo.

– Dobrze, zaraz będę – rzucił do telefonu.

– Jedź ostrożnie, będę czekała – zapiszczał radośnie głos po drugiej stronie.

Po rozmowie Alex bez wahania zsunął się z łóżka.

Płomień namiętności, który dopiero co w Harper się rozpalił, został nagle zgaszony, jakby ktoś oblał go wiadrem lodowatej wody. Zacisnęła dłonie w pięści tak mocno, aż zabolały.

Alex zwykle był nie do zdarcia. Kiedy już zbliżali się do siebie, nigdy nie kończyło się na jednym razie.

To był pierwszy raz, kiedy zostawił ją w połowie.

I to przez telefon od innej kobiety.

Ostry ból przeszył serce Harper.

Usiadła, patrząc, jak Alex pospiesznie zmierza do garderoby.

– Dokąd idziesz? – zapytała.

Alex zmarszczył brwi, w oczach miał czystą niecierpliwość.

– Nie lubię, jak ktoś mnie wypytuje, co robię.

Jego lodowata obojętność aż raziła, tym bardziej przywodziła na myśl miękkie, ciepłe nuty, którymi przed chwilą mówił do tamtej przez telefon.

Paznokcie Harper wbiły się w jej dłonie. Starała się mówić spokojnie.

– Jestem twoją żoną.

Alex nie odpowiedział ani słowem.

Drzwi zatrzasnęły się głucho, a zaraz potem z podwórka dobiegł ryk odpalonego silnika.

Harper usiadła na łóżku, sina jak prześcieradło.

W głowie wciąż brzmiał jej ten słodki głos z telefonu.

Tylko garstka ludzi miała prywatny numer Alexa.

Słodki, przyjemny ton rozmówczyni jasno sugerował, że są sobie bliscy.

A to, że wybiegł z domu w sam środek nocy, pokazywało, jak ważna była dla niego ta kobieta.

Harper nagle przypomniała sobie zeszły miesiąc, kiedy w tył jej auta w pełnym pędzie wjechała ciężarówka. Gdyby nie poduszki powietrzne i pasy, nie miałaby żadnych szans.

Wyczołgała się z potrzaskanego samochodu o kulawych nogach, a pierwsze, co zrobiła, to zadzwoniła do Alexa.

Roztrzęsiona, cała w drgawkach, ściskała telefon, łaknąc choć odrobiny czułości.

Dostała tylko oschłą odpowiedź.

– Zadzwoń po ubezpieczyciela i na policję.

Był całkowicie obojętny, nawet nie zapytał, czy w ogóle coś jej jest.

Harper zakryła oczy dłońmi i zwinęła się w kłębek pod kołdrą.

Wspomnienia wspólnych lat z Alexem przewijały jej się w głowie jak smutny film.

Mocno zacisnęła powieki.

Następnego ranka, gdy się obudziła, odruchowo sięgnęła dłonią do miejsca obok siebie.

Zimne.

Alex nie wrócił przez całą noc.

W tej samej chwili dostała na telefon nagranie.

Od Cadena Elikina.

Caden: [To się chyba kwalifikuje jako zdrada męża, co?]

Harper otworzyła plik. I tak już bladą twarz miała teraz niemal trupio białą, gdy zobaczyła, co jest w środku.

Nagranie z lotniska. W centrum uwagi Alex, a obok niego drobna kobieta, zagadująca go kokieteryjnie.

Alex w jednej ręce niósł jej bagaże, a drugą trzymał ją mocno za dłoń.

Wymieniane między nimi spojrzenia i gesty aż biły bliskością.

Media okrasiły to wszystko jeszcze krzykliwym tytułem: [Pan Lavien w środku nocy odbiera z lotniska tajemniczą kobietę. Romans na wierzchu?]

Harper poczuła, jakby niewidzialna ręka ścisnęła jej serce w imadle.

Czy to była ta kobieta, po którą Alex pojechał wczoraj w nocy?

Mimo że Alex i Harper byli małżeństwem, ich ślub był tajemnicą.

Dla świata zewnętrznego Alex wciąż uchodził za singla.

Harper: [Może to tylko znajoma.]

Caden: [Harper, on już dawno przegiął, a ty dalej szukasz mu usprawiedliwień. Tak ci już wygodnie w roli tchórza? Zostaw go i bądź ze mną.]

W oczach Harper zaszkliły się niewylane łzy.

Harper: [To nagranie już wszędzie krąży?]

Caden: [Tak. Pełno komentarzy, że to pani Lavien. Żal patrzeć na takiego gnoja jak Alex.]

Harper: [Dobra, dzięki.]

Odłożyła telefon i wciągnęła głęboko powietrze.

Nigdy nie była w stanie powstrzymać Alexa, kiedy czegoś chciał.

Zwłaszcza teraz, gdy wydawało się, że ogromnie mu zależy na tej kobiecie.

Po wstaniu i porannej toalecie Harper jak zwykle pojechała do pracy.

Poprzedniego dnia siedziała nad projektem do pierwszej w nocy.

A przez Alexa jeszcze pół nocy miała bezsenność i dopiero o świcie na chwilę odpłynęła.

Głowę miała ciężką, rozbitą, a wielu współpracowników w czasie przerwy szeptało między sobą o nagraniu, na którym Alex odbiera tę kobietę z lotniska.

Harper, trzymając w ręku termiczny kubek, ruszyła po ciepłą wodę. Ledwo zrobiła krok, gdy nagle zakręciło jej się w głowie i wszystko spowiła ciemność.

Kiedy otworzyła oczy, była już w szpitalu.

Powietrze przesycone było ostrym zapachem lekarstw, a ostatnie sekundy przed omdleniem wróciły do niej jak fala. Z trudem odwróciła głowę i zobaczyła Alexa obok łóżka.

W jej oczach zapaliła się iskra nadziei.

– Alex...

Ledwo wypowiedziała jego imię, a on spojrzał na nią twardym, kamiennym wzrokiem.

– Rozwiedźmy się.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?